Analiza WIG20 – jak analizować indeks WIG20 i jego spółki?

analiza WIG20

Jak analizować indeks WIG20: technicznie, fundamentalnie, a może poprzez jego skład, czyli spółki wewnątrz indeksu? Wbrew pozorom analiza WIG20 może być różna, w zależności od tego, jaki jest sposób inwestowania. Jednak warto unikać pewnych uproszczeń.

Wydaje się, że analiza WIG20 to temat stary jak świat, a właściwie stary jak sam indeks giełdowy. Postanowiłem jednak o tym napisać i nagrać nawet dodatkowy film, bo w trakcie rozmów ze znajomymi, którzy dopiero zaczynają inwestować, usłyszałem ciekawą opinię:

Będę kupował spółki z WIG20, bo w wielu analizach piszą, że ten indeks ma największe szanse na zyski.

Kto dłużej inwestuje, już widzi tu niebezpieczne uproszczenie. Indeks może rosnąć, ale to nie znaczy, że urosną wszystkie spółki wchodzące w jego skład. I odwrotnie, niektóre spółki będą silnie rosły, ale nie musi się to przełożyć na wzrosty WIG20. Wynika to z konstrukcji samego indeksu i tego jaki wpływ mają na niego poszczególne spółki. Po kolei.

Przeczytaj również: W co inwestować pieniądze w 2019? Przegląd instrumentów

Co to jest WIG20?

Zacznijmy od tego czym jest sam indeks WIG20. Zgodnie z definicją, to indeks składający się z 20 największych spółek akcyjnych notowanych na GPW. Jest jednak istotne zastrzeżenie, na jeden sektor może przypadać maksymalnie 5 spółek, żeby żaden sektor nie zdominował indeksu. Z kolei udział jednej spółki w indeksie nie może przekroczyć 15%.

Pamiętajcie również, że WIG20 jest indeksem typu cenowego, a to oznacza, że przy jego obliczaniu bierze się pod uwagę jedynie ceny zawartych w nim transakcji, a nie uwzględnia się dochodów z tytułu dywidend. Nie ma również zasady co do maksymalnego udziału spółek Skarbu Państwa, a ten jest bardzo duży. Po repolonizacji Pekao, udział tych spółek sięgnął ponad 70% całego indeksu, co powoduje ogromne uzależnienie samego indeksu od polityki.

Z czysto technicznych informacji, warto pamiętać, że korekty okresowe dokonywane są po sesji w trzeci piątek czerwca, września i grudnia, zaś rewizja roczna, po sesji w trzeci piątek marca.

analiza WIG20 spółki

Tutaj znajdziecie dokładną metodologię samego indeksu.

Z czego składa się WIG20?

20 spółek, żaden sektor nie może mieć więcej reprezentantów niż 5. Wydaje się proste, ale analiza WIG20 wymaga od nas jeszcze jednej rzeczy, które jest najważniejsza w całym tym tekście – ile ważą poszczególne spółki w indeksie. Odpowiedź na to pytanie znajduje się na stronie GPW i jest codziennie aktualizowana w kontekście dziennych obrotów poszczególnymi akcjami.

Na tej stronie znajdziesz skład WIG20 z proporcjami udziału w portfelu.

Jakie spółki wchodzą aktualnie w skład WIG20?

Banki: Alior Bank, PKO BP, Pekao SA, Santander Bank, mBank
Energetyka: Energa, PGE, Tauron
Ubezpieczenia: PZU
Producenci gier: CD Projekt
Odzież i obuwie: CCC, LPP
Wydobycie i produkcja: Lotos, PKN Orlen, PGNiG
Telekomunikacja: Cyfrowy Polsat, Orange
Górnictwo metali: KGHM
Górnictwo węgla: JSW
Artykuły codziennego użytku: Eurocash

Znamy już przedstawicieli, ale każdy z nich „waży” w indeksie od poniżej 1% do kilkunastu procent. Ma to ogromne znaczenie, bo tak PKO BP i PKN Orlen są bliskie granicy 15%, a Tauron to zaledwie 1%. Analiza WIG20 wymaga tej wiedzy, ponieważ indeks może rosnąć na sprawą kilku spółek lub prawie nie odczuwać załamania na całym sektorze (np. energetyka w ostatnim roku).

analiza WIG20 energetyka

Wiedząc jaki jest układ sił w WIG20 już zapewne rozumiecie, że kupowanie na oślep spółek z WIG20 z założeniem, że cały indeks będzie rósł nie ma sensu. Indeks to indeks, spółki to spółki. Jeśli zakładamy wzrost indeksu, to mamy do tego ETF-y, certyfikaty, kontrakty, indeksy CFD. Jeśli zakładamy wzrost konkretnych spółek, to nie patrzmy na nie przez pryzmat indeksu.

Analiza WIG20 to analiza kilku spółek

Prawie połowa udziału w indeksie to 4 spółki: PKN Orlen, PKO BP, PZU i Pekao. Jako inwestorzy, musimy liczyć się z tym, jakie niesie to za sobą konsekwencje. Informacja o zmianie prawa dla sektora bankowego może wywołać istotny ruch na indeksie WIG20, bo po prostu indeks ten ma kilka banków o dużym udziale procentowym w portfelu.

To też wyjaśnia czemu w ostatnim czasie ogromne spadki w sektorze energetycznym nie osłabiły znacząco WIG20. Tauron, PGE czy Energa traciły w ostatnich miesiącach po kilkadziesiąt procent, czego nie widać znacząco w indeksie.

W takim razie przejrzymy sobie od razu spółki – obszerna analiza WIG20 też na video:

Fundamentalna analiza WIG20

Wydaje mi się, że analiza WIG20 w oparciu o fundamenty ma dużo większe zastosowanie. Trzeba jednak brać pod uwagę bardzo dużo czynników, bo sami reprezentanci tego indeksu nie są jednorodni. W kontekście całej GPW istotne jest PKB, jak rozwija się gospodarka, jakie jest zainteresowanie inwestorów zagranicznych, a jakie wewnętrznych itp. Jednak nie tylko o to w fundamentach chodzi.

Na pewno polityka będzie mieć tu znaczenie, bo ogromny udział spółek Skarbu Państwa determinuje tu bardzo dużo. A zatem:

Jakie jest podejście polityków do spółek? Czy za priorytet uznają interes akcjonariuszy? Jaka jest stosunek poszczególnych ministrów do spółek notowanych na GPW?

Politycznych przykładów nam tu nie brakuje:

  1. Planowana fuzja Lotos + PKN Orlen – czy jest to bardziej koncepcja polityczna czy przemyślana decyzja biznesowa? Jakie będą konsekwencje dla akcjonariuszy?
  2. Finansowanie inwestycji kosztem akcjonariuszy, czyli ewentualna budowa elektrowni jądrowej fundowana ze składek spółek Skarbu Państwa.
  3. Polityka energetyczna ministra w kontekście spółek z sektora w WIG20 (istotne wyjaśnienie dlaczego było widać takie spadki w sektorze).
  4. Obietnica wyborcza uregulowania sprawy kredytów frankowych – spadki w sektorze bankowym w obawie o finansowe konsekwencje ewentualnej ustawy.

Można tak wymieniać i wymieniać. Jeśli chcecie wiedzieć jak analizować WIG20 i jednocześnie nie interesujecie się polityką to macie mały zgrzyt – tutaj polityka jest niezwykle istotna.

Im bardziej poznacie pełny obraz i sytuację, w której znajdują się poszczególne spółki, tym analiza WIG20 będzie pełniejsza.

Techniczna analiza WIG20

Oczywiście jest grupa spekulantów, która upodobała sobie swing trading na WIG20, który jeśli spojrzymy na wykres, daje możliwości zarobienia nawet w długoterminowej konsolidacji. Tyle tylko, że takie metody wymagają nieustannego śledzenia ruchów indeksu, z uwzględnieniem porannego otwarcia i popołudniowego zamknięcia. Tak się składa, że aktywny handel z wykorzystaniem takich instrumentów jak kontrakty terminowe, indeksy CFD czy certyfikaty turbo, odbywa się z reguły z rana i na koniec sesji – środek dnia cechuje się dużo mniejszą aktywnością.

Taki rodzaj zarabiania (a raczej usiłowania zarabiania) mam już za sobą – jest niezwykle czasochłonny, obciążony sporym ryzykiem i wymaga inwestowania z mniejszą bądź większą dźwignią. Tutaj spekulanci wykorzystują też najczęściej analizę techniczną. Tutaj arsenał narzędzi jest bardzo bogaty, ale nie wypowiem się z co ma większe lub mniejsze zastosowanie. Do dyspozycji są średnie kroczące, formacje świecowe, poziomy wsparcia/oporu, wskaźnik MACD, oscylatory, poziomy Fibonacciego i przeróżne cuda, które mają nam pomóc w tym czy w najbliższym czasie WIG20 pójdzie w górę czy w dół.

Jednak jeśli spojrzymy znowu na skład indeksu (wiem, znowu się powtarzam), to padają pewne wątpliwości:

Czy analizując indeks WIG20 w oderwaniu do jego składu, nie popełniamy niebezpiecznego uproszczenia?

Wystarczy panika w sektorze bankowym wywołana informacją o nowych regulacjach i siła udziału banków w indeksie będzie tak duża, że na nic się zdadzą nasze wskaźniki analizy technicznej. Między innymi dlatego już dawno temu przestałem patrzeć ślepo na jakiekolwiek wskaźniki – analiza WIG20, jak i innych indeksów, wydaje mi się dużo bardziej skomplikowana.

Analiza WIG20 na tle innych indeksów

Korelacja indeksów to inna istotna zależność, z którą musi liczyć się każdy inwestor. Kiedyś było to łatwiejsze, bo sam WIG20 można było przyłożyć mocno do kilku indeksów zagranicznych i korelacja rzucała się bardzo mocno w oczy. Rosną mocno amerykańskie indeksy, to i u nas powinno pójść mocno do góry lub otworzyć się rano z luką powyżej zamknięcia dnia wcześniejszego.

Można też szukać wśród sąsiadów z koszyka spółek rozwijających się lub jak kto woli – rozwiniętych (niby my też już jesteśmy w tym koszyku). Pamiętajcie tylko, że indeks indeksowi nierówny, porównywanie ślepo SP500 (500 największych amerykańskich spółek) z naszym upolitycznionym WIG20… sami rozumiecie.

Aktualnie, wydaje mi się, że jedną z ważniejszych korelacji jest węgierski indeks BUX.

analiza WIG20 BUX

Analiza WIG20 a PPK

Tutaj jest ciekawy wątek, który warto rozważyć, analizując WIG20. Nadchodzące Pracownicze Plany Kapitałowe opierają się na bardzo konkretnych przepisach, które poniekąd nakazują PPK inwestować w konkretne instrumenty. Czytając przepisy z ustawy można szybko odnieść wrażenie, ż spółki z WIG20 będą poniekąd uprzywilejowane, bo PPK będą preferować duże spółki, z tego konkretnie indeksu. Wprawdzie trudno dzisiaj ocenić jaki będzie przepływ pieniędzy i czy PPK zrównoważą efekt odpływu OFE z ostatnich lat, ale wydaje mi się, że analiza WIG20 bez tego byłaby dzisiaj bardzo niekompletna.

Tutaj znajdziecie ciekawy fragment z ustawy:

13. Fundusz zdefiniowanej daty, o którym mowa w art. 38 i art. 39, w ramach części udziałowej portfela może lokować:
1) nie mniej niż 40% wartości aktywów w akcje, prawa do akcji, prawa poboru lub inne instrumenty udziałowe emitowane przez spółki publiczne w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 512 i 685) wchodzące w skład indeksu WIG20 lub instrumenty pochodne, dla których instrumentem bazowym są akcje tych spółek lub indeks WIG20;

Analiza WIG20 dla nowego ETF

Zapewne wiecie, że z początkiem stycznia na GPW uruchomiono notowania pierwszego polskiego ETF, który opiera się właśnie na WIG20 (nawet lepiej, bo o WIG20 powiększony o dywidendy). Warto o nim pamiętać, bo jeśli analiza WIG20 wskazuje Wam, że warto postawić na wzrosty tego indeksu, to ten ETF może być dobrym rozwiązaniem.

Poruszam ten wątek, bo wprawdzie jest już chyba od 8 lat ETF oparty o WIG20 (Lyxora), ale… nie kupuje on akcji z WIG20. Ba, nie kupuje on nawet polskich akcji, jego zadaniem jest po prostu oddanie instrumentem aktualnej ceny indeksu. Z kolei nowy, polski ETF kupuje polskie akcje, więc wzrost jego popularności również przekładać się będzie na realne zakupy na GPW.

Niedługo opublikuję spory materiał o tym ETF, czekam jeszcze na kilka odpowiedzi i dokumentów.

No to jak analizować WIG20?

Dokładnie, skrupulatnie, krok po kroku, spółka po spółce.

Chciałbym żebyście zapamiętali kilka rzeczy z tego tekstu:

  1. Nie warto kupować spółek z WIG20 wychodząc z założenia, że urosną, bo indeks urośnie. Tak nie musi być i nie ma tu prostej zależności 1 do 1.
  2. Jeśli po analizie uważasz, że warto kupić indeks, skorzystaj z odpowiednich do tego instrumentów: ETF bez dźwigni lub certyfikaty/kontrakty z dźwignią.
  3. Zawsze patrz co indeks ma w środku i jak jest liczony. W ten sposób odkryjesz od czego tak naprawdę zależą istotne ruchy cen.
  4. WIG20 nie jest indeksem oddającym dobrze nasza gospodarkę, dużo lepszy do tego jest szeroki WIG (którego nie można kupić, bo nie ma na to żadnego instrumentu).

Zainteresowani tematem? No to odsyłam Was jeszcze do kilku ciekawych materiałów na blogu i kanale:

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.