Kiedy NIE inwestować – emocje inwestora

kiedy nie inwestować

Myślałem, że ten temat będzie omawiany teoretycznie, a chyba wyjdzie bardzo praktycznie. Kiedy nie inwestować? Inwestowanie jest procesem, w którym trzeba sobie czasem robić przerwy. Nie musi to wynikać z sytuacji na rynku, ale z sytuacji w naszym życiu. Po prostu czasem są rzeczy ważniejsze.

Na blogu nie poruszam za bardzo życia prywatnego. Skupiam się na finansach, inwestowaniu, podejściu do giełdy, oszczędzania czy też prowadzenia firmy. Często też podkreślam, że psychologia i emocje są bardzo ważne, bo nasz stosunkiem emocjonalny do pieniędzy może być dużo bardziej znaczącym czynnikiem niż nasza wiedza o nim. To nikogo nie przekonuje w teorii. Niestety wszyscy kiedyś przekonamy się o tym w praktyce.

W tym wpisie będzie bardziej osobiście, ale też bardzo konkretnie o tym, że czasem trzeba zrobić sobie przerwę i nie inwestować.

20min analizy

Ostatnio kupiłem do Portfela10k spółkę po 20 minutach zastanawiania się nad transakcją. Później zacząłem się zastanawiać nad tym, co zrobiłem. 20 minut. Czasem dłużej chodzę po sklepie, przyglądając się towarom na półce.

Skąd ten pośpiech? Skąd ten brak refleksji? Skąd taka transakcja na odpierdziel?

Zacząłem się zastanawiać czy decyzje podejmowane przeze mnie ostatnio nie są chaotyczne, mało przemyślane. Wydaje mi się, że przyczyna jest bardzo prosta i powinienem był dawno powiedzieć to w którymś z odcinków.

Wszystko znajdziecie w nagraniu:

Co widzisz

Były dziennikarz finansowy, bloger, autor komentarzy giełdowych w Business Insider – siedzi sobie cały dzień i patrzy się na wykresy i wskaźniki, szukając najlepszej okazji do zainwestowania. Nie wymyśliłem tego. Kilka osób faktycznie powiedziało mi, że tak wyobraża sobie moją pracę.

No i jeszcze widać mój Portfel10k, który zacząłem bardzo dobrze. Idealnie wstrzeliłem się w korektę na 11bit Studios, ładnie rozegrałem sektor bankowy, dobrze kupiłem Celon Pharme – pierwsze transakcje były podręcznikowe, a coraz więcej widzów zaczęło pisać komentarze, przesyłać wiadomości i kibicować. Dużo osób chce się uczyć na tym cyklu, dostaję też sporo zapytań o szkolenia i konsultacje.

Z pozoru wszystko działa elegancko: firma prężnie działa, a inwestowanie wydaje się łatwe.

A czego nie widzisz

Jak każdy człowiek mam swoje gorsze i lepsze dni. Tak jak powiedziałem w video – mam nadzieję, że mój dziadek nie miałby mi za złe, że napiszę to na blogu w celach edukacyjnych.

Mój dziadek zmarł w środę, 25 maja. Wcześniej spędził kilka tygodni w hospicjum, a opiekowaliśmy się nim na długo wcześniej. Kilka razy budził mnie telefon, po którym biegłem do jego kawalerki, dzwoniąc w tym samym czasie po karetkę. W takich warunkach zaczyna się spoglądać co chwilę na telefon odruchowo. To były tygodnie, podczas których myślałem o wielu rzeczach, ale nie o pieniądzach. No i nie o giełdzie.

Nie zawsze jest czas na inwestowanie

Są rzeczy ważne i ważniejsze. W nagraniu Portfela 10k powiedziałem, że do inwestowania potrzebny jest odpowiedni stan emocjonalny. Nie można być bardzo rozkojarzonym i myśleć o czymś zupełnie innym niż to, co dzieje się na rynku.

Podałem akurat przykład bardzo przykrej sytuacji, jaką jest strata bliskiej osoby. Są jednak momenty przyjemne i piękne, podczas których powinno się również zapomnieć o pieniądzach. Narodziny dziecka, ślub, niektóre podróże… nie warto psuć sobie tych momentów przez myślenie o pieniądzach.

Kiedy serio lepiej nie inwestować

1. Dobre warunki rynkowe

Dużo mniejsze znaczenie ma to czy jest hossa czy bessa. Dla mnie jedyny moment, kiedy ewidentnie NIE warto podejmować żadnych decyzji transakcyjnych to czas ogromnej zmienności na rynku, wywołanej jednorazowymi wydarzeniami (Brexit, wybory, konflikty zbrojne pomiędzy państwami). Dopiero gdy sytuacja się wyklaruje, można jasno ocenić sytuację i zawierać transakcję. Wcześniej mamy wprawdzie wysoką premię za ryzyko, ale jednak mamy duże ryzyko.

2. Dobre warunki psychiczne inwestora

„Czysta głowa” do inwestowania. Jeśli rodzi Ci się dziecko, umiera bliska osoba, bierzesz ślub, zmieniasz pracę – być może to nie jest dobry moment na inwestowanie i trzeba poczekać. Podejmowanie trudnych decyzji finansowych w momencie, gdy myślimy o czymś zupełnie innym, może się skończyć stratami.

3. Komfort finansowy inwestowania

Prościej mógłbym powiedzieć: nie masz pieniędzy, nie inwestuj. Znam sytuacje, gdy ktoś chce zarobić dużo pieniędzy, więc ostatnie oszczędności wkłada na konto forexowe i próbuje jak najszybciej wykręcić wynik. Takie historie prawie zawsze kończą się podobnie. Z każdą stratą osoba traci jakiekolwiek poczucie komfortu, zaczyna się ogromna presja na wynik, stres i na koniec dramat w postaci straty. Bezpieczeństwo finansowe jest bardzo ważne. Najpierw trzeba rozwiązać swoje problemy, później przejść do inwestowania.

Nikt nie zmusza Cię do inwestowania. Czasem warto zrobić sobie przerwę, nie zaglądać na konto maklerskie i wrócić, gdy już wszystko będzie ok.

Z tą myślą zapraszam na kolejne odcinki Portfela10k, ale uprzedzam, że możecie nie zobaczyć w nich transakcji. Muszę jeszcze trochę ochłonąć.

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.