Sprawdź ile naprawdę kosztują Cię usługi finansowe

ile kosztują usługi finansowe

Bezpłatne konto, darmowe przelewy, karty bez opłat – bank obieca Ci wszystko na początku, bo zarobi na Tobie w długim terminie. Sprawdź ile dokładnie kosztują Cię usługi finansowe i czy na pewno są one odpowiednie do Twoich potrzeb. Być może zaoszczędzisz więcej niż myślisz.

Kiedyś zasady były bardzo proste. Usługi finansowe ograniczały się właściwie do depozytów i kredytów. Podstawowa zasada działania w bankowości: bank zbiera pieniądze w ramach depozytów (dając w zamian odsetki) i udziela kredytów (pobierając za to dużo większe odsetki). Proste, prawda?

Z czasem usługi finansowe zrobiły się bardziej skomplikowane i zyskały na znaczeniu w naszym życiu: bankomaty, płatności bezgotówkowe, karty kredytowe, usługi dla przedsiębiorców… Oczywiście stały się także dla banków źródłem przychodów.

Co dla banków jest przychodem, dla naszego budżetu domowego jest obciążeniem. Chociaż wydaje się, że kilka złotych opłaty miesięcznie to malutki wydatek w zestawieniu z innymi rzeczami w budżecie, to jednak warto policzyć i przekonać się w jakim stopniu ten temat jest dla nas ważny.

Watch video!
Wideo pochodzi z serwisu Kapitalni.org, o którym pisałem na blogu przy okazji tematu osobowości finansowej i edukacji finansowej. Znajdziecie tam więcej edukacyjnych wideo.

Ile kosztują usługi finansowe?

Restauracje ma menu, firmy mają cenniki, a banki… aktualną taryfę usług i prowizji. To tutaj dowiesz ile dokładnie kosztują usługi finansowe w Twoim banku. Przy okazji dowiesz się jak wiele usług w ogóle oferuje bank i za co faktycznie może pobierać prowizje. Taki dokument znajdziesz z reguły na stronie internetowej banku i w większości przypadków będzie to bardzo rozbudowany plik PDF, w którym trudno się odnaleźć.

Ceny mogą ulegać zmianom, a banki mają obowiązek o tym informować. Niestety w praktyce wygląda to tak, że dostajemy skomplikowane pismo, z którego niewiele wyniesiemy (np. następuje zmiana opłat w pkt. X, podpunkt C…). Z reguły lekceważymy takie informacje (trochę nasza wina, to fakt) lub zauważamy podwyżki dopiero po przeczytaniu jakiegoś tekstu w sieci lub widząc naliczone już opłaty w historii rachunku.

Z moich obserwacji wynika, że usługi finansowe robią się coraz droższe i nawet jeśli konto jest darmowe, to bank będzie chciał zarobić na nas poprzez różne inne opłaty i prowizje. W ostatnim roku spore znaczenie miał też wprowadzony podatek bankowy (link). Banki niestety przerzuciły koszty podatku na klientów i widać to po zmianach w cennikach.

Za co możemy płacić w banku? Wymienię tylko kilka przykładów poza klasycznymi odsetkami:

  • Prowadzenie konta
  • Wydanie i korzystanie z karty płatniczej
  • Przelewy (lub kody autoryzacyjne do przelewów)
  • Ubezpieczenia produktów (np. kart)
  • Utrzymywanie dodatkowych usług (np. debet)
  • Wydanie dokumentów (niektóre są płatne)
  • Transakcje zawierane przez telefon i w oddziale
  • Korzystanie z bankomatów

Ile wydajesz na usługi finansowe?

Im więcej usług, tym trudniej odpowiedzieć na to pytanie. Najlepiej sprawdzić w historii rachunku z ostatnich 6-12 miesięcy. Będzie tam wyraźnie oznaczone za co bank każe sobie płacić. Być może znajdzie się tam coś, o czym wcześniej nie wiedzieliśmy.

W tym momencie powinienem dokładnie powiedzieć ile ja wydaję na usługi finansowe, ale niestety nie umiem odpowiedzieć precyzyjnie. To trochę skomplikowana sprawa, gdy ma się kilkadziesiąt usług w różnych bankach ;) Obecnie płacę za usługi finansowe ok. 50-70 zł miesięcznie, ale to wiąże się z moją pracą jako blogera i konsultanta przy projektach finansowych.

Jeśli używasz konta do wypłat z bankomatów, przelewów i płacenia kartą, to postaw sobie za cel: 0 zł miesięcznie. To naprawdę możliwe, tylko trzeba dobrać odpowiednie konto i inne usługi do swoich potrzeb:

  • Płacisz często kartą? Znajdź darmową kartę, a najlepiej kartę z moneyback
  • Robisz często przelewy? Koniecznie wybierz konto z darmowymi przelewami
  • Płacisz często gotówką? Zwróć uwagę na opłaty w bankomatach

Kierując się swoimi potrzebami, można dobrać usługi finansowe tak, żeby nie stanowiły obciążenia w budżecie. To nie takie trudne. Można poświęcić jedno popołudnie na sprawdzenie porównywarek finansowych, stron banków i blogów polecających konta żeby sprawdzić co aktualnie oferują banki.

Usługi finansowe mogą dać zarobić

Jeśli nie możesz uniknąć niektórych opłat za usługi finansowe, to możesz je zmniejszyć przez… zarabianie na bankach! Jest na to kilka sposobów:

  • Niektóre banki mają usługi moneyback, czyli zwracają część pieniędzy, jakie wydamy kartą. Z reguły jest ograniczenie kwotowe w wysokości maksymalnie 50 zł miesięcznie, ale to z reguły dużo więcej niż wydasz na opłaty. Można płacić za zakupy odpowiednią kartą i nie tylko zmniejszyć opłaty, ale nawet wyjść na plus;
  • Program poleceń – niektóre banki oferują programy partnerskie wewnątrz samego banku. Jeśli lubię moje konto i zarekomenduję je komuś bliskiemu, a ta osoba je założy, wtedy otrzymam wynagrodzenie. Z reguły jest to kwota od 50 do 100 zł, więc taka rekomendacja też może zmniejszyć znacząco koszt opłat w skali roku;
  • Zniżki na zakupy – niewiele osób będzie w stanie to osiągnąć, bo musi trafić się sklep, z którego regularnie korzysta i bank, który faktycznie ma zniżki do tego sklepu;
  • Dodatkowe bonusy za korzystanie z mobilnych płatności (banki chcą nas przekonać do płacenia telefonami lub np. BLIK-iem, więc zachęcają nas do tego również finansowymi bonusami).

Mały element budżetu

Nie chcę nikogo przekonywać do wywracania swoich finansów do góry nogami, ale bankowość to stały element naszych wydatków i w skali roku możemy zaoszczędzić na dobrej optymalizacji usług nawet kilkaset złotych. Wystarczy sprawdzić czy teraz nie przepłacamy za usługi i ewentualnie dobrać rachunek do naszych własnych potrzeb.

Pamiętajmy, że na długoterminowe oszczędzanie składają się małe rzeczy, powtarzane każdego miesiąca – tylko tyle i aż tyle.

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.


  • Witam,

    bardzo fajny artykuł. Szczerze, to dopóki nie natknałem się na ten artykuł to sam sobie nie zdawałem sprawy, że tak naprawdę sporo pieniędzy ucieka w sposób, który można zminimalizować. Dziękuje bardzo za cenne rady :)