Czy jesteśmy w giełdowym oku cyklonu?

giełdowe oko cyklonu

Chyba wszyscy zastanawiają się nad aktualną sytuację rynków finansowych. Czy czeka nas druga fala spadków? A może przez pomocowe działania państw rynek czeka nowa hossa pomimo fundamentalnych problemów? Warto brać pod uwagę różne scenariusze.

Nie znajdziecie w żadnej książce sytuacji analogicznej do ostatnich miesięcy. Nigdy wcześniej rynki tak szybko nie spadały i tak szybko nie odbijały do poziomów niemalże historycznych maksimów. W ogóle słowa „nigdy wcześniej” mógłbym użyć co najmniej kilkadziesiąt razy omawiając aktualną sytuację na rynkach finansowych.

Giełdowe oko cyklonu

Wiem, że tytuł tego tekstu może dla niektórych brzmieć jak sianie paniki, ale bardzo istotne jest tu dobre zrozumienie definicji oka cyklonu:

Oko cyklonu. Z niezbyt jasnych powodów uważa się je za miejsce najgroźniejsze, punkt krytyczny, po prostu koszmar absolutny. Tymczasem to najspokojniejsza część całego gigantycznego wiru. Wiatr nie wieje tam prawie zupełnie, jest za to ciepło i panuje bardzo niskie ciśnienie. Niebo jest prawie bezchmurne i przez jakiś czas można się łudzić, że wszystko się już uspokoiło.”(źródło)

A teraz tak całkiem na serio, nie macie takiego wrażenia patrząc na rynki finansowe?

Dane z maja i czerwca są dużo lepsze, bo zestawiamy je z marcem i kwietniem, gdzie były niejednokrotnie najgorsze w historii.

Rynki odbiły dynamicznie od dna i utrzymują się na stabilnym poziomie. W przypadku USA jesteśmy wręcz blisko historycznych szczytów.

Coraz mniej mówi się o wyjściu z Unii Europejskiej Włoch, a coraz głośniej o gigantycznym pakiecie pomocowym w ramach dodatkowego budżetu unijnego.

Ratowanie gospodarek po pandemii sprawiło, że nikt nie przejmuje się zadłużeniem – stało się ono obowiązkowym kołem ratunkowym, a nie problemem poszczególnych krajów.

Patrząc na rynek finansowy z perspektywy mało wnikliwego obserwatora, jest niezwykle spokojnie. Rozmawialiśmy o tym z Przemkiem podczas ostatniego live na Facebooku, zamieszczam tutaj pełną retransmisję:

A gdzie huragan?

Dookoła nas. Jeszcze raz sięgnijmy do źródła naszej definicji:

Prawdziwe oko cyklonu otoczone jest potężnymi ścianami chmur, wzdłuż których wiatr pędzi z ogromną szybkością w górę wypiętrzając ogromne cumulusy.

Przyjrzyjmy się zaledwie kilku danym i zjawiskom, które krążą wokół nas.

Giełdy (szczególnie te rozwinięte) są dużo droższe niż przed pandemią. Pomaga nam to zrozumieć klasyczny wskaźnik ceny do zysków, który pokazuje na ile inwestorzy są optymistyczni wobec przyszłości. Już przed pandemią mówiliśmy, że jest drogo, ponieważ ceny sięgają historycznych maksimów, a zyski są wyśrubowane. Teraz mamy powrót cen do wysokich wartości, ale… zyski wielu firm przecież spadną! To sprawia, że realnie jest dzisiaj jeszcze drożej niż na początku roku, zanim świat zaczął walczyć z pandemią. A tak wygląda skala spadków i odbicia z ostatnich miesięcy:

sp500 giełda doradcatv

Gospodarki będą podnosić się powoli – to że giełda odbija w kształcę V w 2 miesiące, nie oznacza, że w takim tempie wracać do formy będzie gospodarka. Skoro największy ekonomiczni optymiści zaznaczają, że odbicie zobaczymy w końcówce roku, ale generalnie 2020 będzie większości krajów na minusie, to nie chcecie wiedzieć co myślą pesymiści.

Wrażliwe spółki i efekt domina

W kontekście giełdy warto obserwować jak pojedyncze spółki mogą doprowadzić do efektu domina na rynkach. W końcu FAANG, czyli technologiczni giganci ma dzisiaj olbrzymi wpływ na to jak poruszają się największe amerykańskie indeksy, a niemiecki DAX to zaledwie 30 spółek, z których jedna w ostatnich tygodniach okazała się być jedną z największych afer finansowych w historii Niemiec.

W czasie kryzysów „trupy wypadają z szaf” w spółkach częściej niż zwykle. Takie sytuacje w zestawieniu z pandemią, protestami na całym świecie, rosnącym bezrobociem i falą upadków firm mogą być bardzo wybuchową mieszanką i zainicjować kolejną falę spadków na rozwiniętych rynkach. Poniżej niemiecka spółka finansowa, z której “wyparowało” 1.9 mld euro.

wirecard doradactv

Szczególnie zwracam uwagę na Facebooka, który w miniony piątek zaliczył bardzo trudną sesję. Duże korporacje (Unilever, Verizon, Coca-Cola, Hershey) bojkotują serwis, bo ten godzi się na mowę nienawiści. Facebook jako reklamowy gigant musi cały czas balansować pomiędzy interesem swoich klientów a wygodą użytkowników (którzy są tak naprawdę towarem). Wygląda to na modelowy pretekst do realizacji zysków.

facebook doracatv

Wygraliśmy z wirusem. Serio?

W Polsce sytuacja z koronawirusem wydaje się stabilna i chociaż daleko nam do pełnego wygaszenia pandemii, to jednak nigdy nie doprowadziliśmy do sytuacji Włoch czy Hiszpanii, gdzie brakowało miejsc w szpitalach. To bardzo dobra wiadomość, jednak musicie przyznać, że wiele osób zachowuje się dzisiaj tak jakby epidemii w ogóle nie było. Jeśli jednak spojrzymy na globalne dane, to okaże się, że w skali świata… nigdy nie było tak źle jak teraz:

oko cyklonu pandemia doradcatv

I tak jak Europa faktycznie wygrywa z wirusem, tak w USA sytuacja wygląda dosyć dramatycznie – w wielu stanach mamy rekordy zachorowań, ale tym razem choruje dużo więcej ludzi młodych. Większość krajów UE wykorzystała 3-miesięczne zamrożenie gospodarek i faktycznie odizolowała dużo zakażonych, tak w USA sprawdza się scenariusz Billa Gatesa. Miliarder ostrzegał już na początku pandemii, że brak ograniczeń w podróżowaniu wewnątrz kraju oraz bardzo duża autonomia poszczególnych stanów w radzeniu sobie z pandemią może spowodować dokładnie to, co widzimy teraz. 3-miesięcznie ograniczenia w największym kraju świata w wielu stanach nie dały zbyt wiele, biorąc pod uwagę na rekordową liczbę zakażonych. Pada poważne pytanie czy to jest już druga fala wirusa czy może USA w ogóle nie wyszły jeszcze z pierwszej fali. Bardzo poważnym zagrożeniem dla rynków finansowych jest pandemia, która kompletnie nie zniknęła, a tym razem żadna gospodarka nie zniesie kilku miesięcy zamrożenia.

Najważniejsze są USA i Chiny i UE

Bez hipokryzji, ale chyba doskonale wszyscy rozumiemy, że świat finansów patrzy tylko i wyłącznie na najsilniejszych. Amerykańska giełda nie spada, ponieważ w Afryce jest głód czy choroby, ale spada gdy w Chinach zwalnia produkcja przemysłowa. Z tego punktu widzenia dla giełd na świecie najważniejsza jest sytuacja USA, Chin (globalnego dostawcy… wszystkiego!) i Europy (chociaż mam bardziej na myśli Niemcy, UK czy Francję niż naszą część Europy Wschodniej.

Z tego punktu widzenia, w najlepszej sytuacji są kraje europejskie, które nie tylko wygrywają na froncie z pandemią, ale też zaczynają łagodzić kryzys polityczny, jaki zapowiadał się na początku roku. Brexit udowodnił, że można opuścić Unię Europejską, a przy rosnących nastrojach antyunijnych w czasie pandemii (szczególnie we Włoszech), była poważna obawa o dalszy rozpad wspólnoty. Jednak nic tak nie wiąże jak… wspólny dług. Wydaje mi się, że plan pomocowy na kwotę 750 mld euro to przypieczętowanie finansowe wspólnoty na dobre i na złe – w końcu po wielu latach Niemcy i Francja zgadzają się na wspólny dług, a to jest równie bezprecedensowe co Brexit.

blogerzy na gieldzie

Zainwestuj w wiedzę! Blogerzy na Giełdzie vol. 2

Pandemia zabrała nam również na pewien czas stacjonarne konferencje, na których można było posłuchać ciekawych wykładów o inwestowaniu i poszerzyć swoje kompetencje. Na rynek przyszło wielu nowych inwestorów, dla których 2020 rok będzie całkowicie pierwszym zetknięciem z rynkiem kapitałowym. W związku z tym postanowiliśmy z Przemkiem Gerschmannem uzupełnić edukacyjną lukę i zorganizować konferencję online.

30 kwietnia odbyła się konferencja – Blogerzy na Giełdzie. Oprócz naszych dwóch wykładów, swoją wiedzą podzielili się również: Radek Chodkowski z bloga Humanista na Giełdzie, Jacek Lempart z System Trader oraz Bartek Szyma z US Stocks.

Jak wyglądały wykłady? Poniżej znajdziecie obszerne fragmenty wszystkich 5 wykładów z pierwszej edycji:

Tu znajdziecie fragmenty 2 wykładów:

A tutaj kolejnych trzech:

Biorą pod uwagę jak ciekawe są teraz rynki finansowe i jak wielu tematów jeszcze nie poruszyliśmy, startujemy z kolejną edycją: Blogerzy na Giełdzie vol. 2!
Tym razem beze mnie na pokładzie (ja szykuję już niespodziankę wakacyjną), ale za to z jeszcze bardziej różnorodnymi tematami niż w poprzedniej edycji. Tym razem wykłady poprowadzą:

  • Przemysław Gerschmann: „Portfel pandemiczny – jak i w co inwestuję w czasie COVIDu”
  • Bartek Szyma: „Wykorzystanie wielowalutowości do budowania portfela dywidendowego. Koncepcja pożyczki walutowej, carry tradingu i hedgingu w praktyce.”
  • Dorota Sierakowska: „Wszystko, co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz inwestować w surowce”
  • Konrad Ryczko: „Co inwestor długoterminowy może “wynieść” z daytradingu”
  • Paweł Malik: „Inwestuj, a nie spekuluj!”

Warto już teraz zapoznać się w konferencją, bo niższa cena obowiązuje tylko do 30 czerwca, do północy. Zasada „early- bird” obowiązuje od początku, od kiedy zdecydowaliśmy się napisać książkę „Śladami Warrena Buffetta” i wydać ja jako self-publishing 😊

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.