Birger Schäfermeier: strategie plus samodyscyplina

birger schafermeier strategie

Trading to jego życie. Forex i kontrakty terminowe wypełniają większość jego dnia pracy. Analizuje, opracowuje strategie i wyczekuje na konkretne transakcje. Do tego uczy, bo śmiało twierdzi, że traderem może być każdy, chociaż to bardzo trudne.

Birger Schäfermeier i jego szkolenia to temat, który wraca do mnie jak bumerang, chociaż od ponad roku nie jestem aktywny na rynku Forex. Byłem u niego w 2014 roku na tygodniowym szkoleniu, z którego była też fotorelacja na blogu. Od tamtego czasu moje konto jest nieaktywne, bo Birger uświadomił mi, że trading wymaga 100 proc. uwagi. Nie da się go robić na ćwierć etatu, w przerwie w pracy czy w trakcie robienia wielu innych biznesów. Więc na jakiś czas przestałem, pozostały jedynie akcje. Pisałem o tym dużo więcej przy okazji zasad jak grać na giełdzie.

We wrześniu Birger ponownie przyjechał do Polski na LivetradingDay i miałem okazję odwiedzić go z ekipą InwestorTv. Warto było porozmawiać, bo w sieci jest bardzo mało materiałów Birgera po angielsku lub polsku, a trzeba mu przyznać, że treści ma na setki godzin wykładu. Wieszkość ludzi wpisuje gotowca: Birger Schäfermeier strategie i czeka na kilkuminutowe nagranie, które może naśladować. Nie o to przecież chodzi :)  Zapraszam na wywiad z Birgerem w formie video, a poniżej kilka rozbudowanych wątków z cytatami Birgera – o to najczęściej dostaję pytania.

Birger znany jest inwestorom w Polsce jako zawodowy trader i nauczyciel, który uczy tylko i wyłącznie na żywym rynku. Na tle polskiego rynku szkoleniowego, zdecydowanie się wyróżnia. Jednak mało kto pyta go o początki tradingu. Żeby w ogóle zacząć zarabiać Birger musiał przestać… tracić ;) Zaczynał 25 lat temu, kiedy jeszcze inwestowanie z użyciem komputera było jak scena z filmu science-fiction. Inny był również dostęp do wiedzy. Birger nie różnił się na początku od żadnego innego początkującego inwestora – wyzerował rachunek w kilka miesięcy. Dopiero po 6 latach nauki (przez praktykę) udało mu się utrzymywać z tradingu. Dodam tylko, że gotówkę na pierwsze lata zarabiał na czymś zupełnie innym – chwytał się dodatkowych prac na studiach, a nawet organizował miejscowe dyskoteki, żeby cały przychód wrzucać na konto maklerskie.

Co jest najważniejsze dla tradera

Po pierwsze umiejętności, po drugie dyscyplina, po trzecie – strategia. Tak można w skrócie określić cały proces wieloletniej nauki, do jakiego zachęca swoich uczniów Birger.

Najważniejsze to samodyscyplina. W tej branży musisz być bardzo wymagający wobec samego siebie. Nigdy możesz pozwolić sobie na zbyt duże straty. Tu nie ma miejsca na błędy, więc musisz być bardzo zdyscyplinowany.
Potrzebujesz też dobrej strategii. Bez niej, opierając się jedynie na domysłach, nie jesteś w stanie powtórzyć sukcesu. Nie kontrolujesz tego co robisz i nie jesteś w tym konsekwentny. Potrzebujesz dobrej strategii i dużo samodyscypliny aby się jej trzymać.

Co do kolejności… tak naprawdę, najpierw musisz mieć pewne umiejętności. Jak już je posiadasz, to musisz pracować nad samodyscypliną i radzić sobie ze stresem. W branży tradingowej jesteś ciągle rozpraszany. Musisz mieć silny charakter i skupiać się bardziej na sobie, na tym co robisz.

Birger Schäfermeier strategie w poszukiwaniu przewagi

Rynek pracuje cały czas. Szalone tempo Forexu daje ogromne możliwości i również wielkie ryzyko. Filozofia Birgera zakłada, że skuteczna strategia to taka, która jest powtarzalna i wykorzystuje przewagę na rynku. Dowolną. Na pewno przewagą nie są informacje i jakakolwiek próba ich interpretowania. Pisałem o tym w tekście o szumie informacyjnym na przykładzie Grecji.

Większość informacji tylko rozprasza. Staram się trzymać od nich z daleka i robić swoje. Na początku to jest bardzo trudne, bo nie czujesz się wystarczająco pewny siebie, a opinia innych też jest dla ciebie ważna. Jednak musisz mieć swój własny plan i się go trzymać i na nim się koncentrować. Nie czytam gazet finansowych. Czasem oglądam programy finansowe, ale nie przekładam ich na swój trading. Chcę po prostu być na bieżąco, ale nigdy nie inspiruję się informacjami z gazet czy telewizji.

Cała zabawa polega na tym żeby nie zarobić raz pieniędzy, ale żeby mieć wypracowany model, który można powtórzyć. Z kolei trend jest klasyczną przewagą, która zwiększa Twoje statystyczne szanse jako tradera.

Jeśli właśnie dokonujesz transakcji, a rynek nie jest stabilny i nie ma widocznego trendu, na dłuższą metę po prostu stracisz pieniądze. Więc musisz dojść do tego, który model jest statystycznie najlepszy. Możesz analizować wcześniejsze dane i na tym budować swój model tradingu. Pracujesz z trendem, bo statystycznie bardziej prawdopodobne jest to że trend się sprawdzi, niż że rynek się zmieni. Dla tradera ważne jest zidentyfikowanie tej przewagi. I na tym właśnie opierają się moje analizy. To jest właśnie przewaga statystyki. Analizuję rynek, aby zidentyfikować przewagę. A mój plan to zarobić na tej przewadze, aby przyniosła ona zysk. Dzięki doświadczeniu, wiem czy mogę pozwolić sobie na grę defensywną czy ofensywną.

Zarządzanie wielkością pozycji

Birger zwraca również uwagę na zarządzanie wielkością pozycji. Większość początkujących traderów skupią się na momencie wejścia w rynek. Z kolei najwięcej emocji dostarcza moment wyjścia z transakcji – tutaj tak naprawdę okazuje się ile i czy w ogóle zarobimy na transakcji. Jednak o wielkości strat i zysków może decydować coś zupełnie innego: wielkość pozycji.

Zajmowanie pozycji jest niesamowicie istotne. To tak jak z gazem i hamulcem w Twoim samochodzie. Możesz idealnie wchodzić w zakręty – w prawo czy w lewi, ale bez gazu i hamulca, nie możesz prowadzić samochodu.

W tradingu możesz perfekcyjnie otwierać i zamykać transakcje, ale bez odpowiedniej wielkości pozycji, nie jesteś w stanie na dłuższą metę zarobić dużych pieniędzy. Musisz wiedzieć kiedy zmniejszyć, a kiedy zwiększyć pozycję. Musisz się tym nieco bawić. Nigdy nie mam tej samej wielkości pozycji na wszystkich transakcjach. Potrafię się dostosować.

Dzięki wielkości pozycji można lewarować swoje zyski i zwiększać szanse na duży zarobek przy udanym wejściu w rynek, ale to także zabezpieczenie przed dużymi stratami. Tak jak stop-loss określa nam moment wyrzucenia z rynku, tak wielkość pozycji może po prostu zmniejszyć potencjalną stratę, kiedy już ten stop-loss osiągniemy. Trochę trudno wytłumaczyć to komuś, kto nigdy nie widział Birgera w akcji, ale po prawie ćwierć wieku na rynku, Birger potrafi zmniejszać pozycję, bo po kilku minutach widzi, że jego szanse spadają. Jednak ograniczanie strat jest kluczowe z jednego powodu – bez kasy… nie można grać dalej ;)

Zawsze możesz liczyć na łut szczęścia, ale problem tkwi w tym, że nie będziesz mógł tego powtórzyć. Albo ci się nie powiedzie i stracisz wszystkie pieniądze, a bez pieniędzy nie jesteś w stanie wykorzystać nadarzającej się okazji. Najważniejsza dla tradera jest pewność, że nawet jeśli straci pieniądze na transakcji, to jest w stanie wykorzystać następną okazję. Prędzej czy później nadarzy się okazja, dzięki której osiągniesz duży zysk, ale być może nie jest to jeszcze ta. To jest właśnie najważniejsze, mieć pieniądze na kolejną okazję.

Ucz się albo Birger zabierze Twoje pieniądze

W czasie wywiadu Birger rozbawił mnie ostatnią częścią, w której przypomniał jak działa ten rynek. Przecież inwestorzy grają ze sobą (no i brokerzy). Jeśli ja przegram, to ktoś bierze moja gotówkę i odwrotnie.

Trading to gra dla cierpliwych, musisz cierpliwie czekać na dobrą okazję. To nie jest ‚kup-sprzedaj’, ‘kup-sprzedaj’. Wiele osób uważa, że przez cały dzień siedzę przed komputerem i klikam myszką „kup-sprzedaj”. Nie, to nie tak działa. Przez większość dnia po prostu czekam na dobrą okazję, żeby coś kupić. A potem, gdy już to zrobię, znowu muszę być cierpliwy i pozwolić rynkowi iść w swoim kierunku.

Zastanów się: Rywalizujesz z innymi traderami. Zwycięzca zgarnia pieniądze. Jeśli jesteś początkujący, musisz zadać sobie pytanie, dlaczego to Ty masz wygrać z doświadczonymi traderami? A odpowiedź jest prosta: nie możesz wygrać, jeśli nie masz wystarczającej wiedzy, dopóki nie wiesz wystarczająco dużo o rynku, nie masz odpowiednich umiejętności. Potrzebujesz praktyki na rynku. Dopiero po pewnym czasie możesz faktycznie z nimi rywalizować. Jeśli ktoś zakłada konto i nie przygotowuje się do tego i mówi, że jest najlepszym traderem na świecie, to obiecuję, że odda mi swoje pieniądze.

Przekonani, że warto się cały czas uczyć? ;) Zapraszam m.in. do tekstu o zasadach jak grać na giełdzie oraz zakładki inwestowanie, gdzie znajdziecie więcej treści dla miłośników rynków finansowych.

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.