3 powody, dla których warto jeździć na konferencje i szkolenia

konferencje i szkolenia seebloggers

Zacząłem pisać ten tekst w trakcie konferencji SeeBloggers, ale chodziło mi to po głowie od bardzo dawna. Przesłanie dotyczy każdej branży: również tej, w której Ty teraz pracujesz. Jeśli wahasz się czy jechać na jakąś konferencję, to zastanów się nad tym dopiero po przeczytaniu tekstu.

Konferencje i szkolenia znam od podszewki, bo właściwie od 8 lat są stałym elementem mojego życia. Najpierw zjeździłem kawał Polski na kongresy i konferencje finansowe, będąc dziennikarzem. Właściwie nie było tygodnia żebym gdzieś nie był, jeśli liczymy mniejsze i większe konferencje prasowe.

Później przyszedł czas na szalony okres podróży na wielkie szkolenia w Europie i organizowania ich w Polsce. Jeśli znasz coś takiego jak Millionaire Mind Intensive, National Achievers Congress czy Sales Explosion to pewnie spotkaliśmy się na jednym z takich szkoleń. Organizację tego znam od podszewki (na jednym z MMI „przeszedłem” wewnątrz budynku ponad 40km!).

Teraz jest etap najwspanialszy – jestem częstym gościem lub uczestnikiem kongresów i spotkań biznesowych. Do organizacji eventów wracam jeszcze od czasu do czasu, jeśli proszą o to klienci agencji SalesMate, której jestem współwłaścicielem. Jednak teraz mogę wybierać, czerpać z imprez garściami i rozwijać się jako swój własny szef.

[EDIT] Agencja SalesMate już nie istnieje, a ja to cenne doświadczenie biznesowe chętnie opiszę na blogu :)

Konferencje i szkolenia – czemu warto

seebloggers konferencje i szkolenia

Czasami widzę zdziwienie w oczach znajomych, kiedy mówię, że jadę na konferencję, chociaż nikt mi nie każe, poświęcam na to nawet kilka dni i nikt mi za to nie płaci (ba, jeszcze ja za to płacę!). Właśnie z powodu tego zdziwienia powstał ten tekst – dlaczego warto jeździć na szkolenia i kongresy.

1. Więcej umiesz – więcej zarabiasz

Każdy biznes, który się nie rozwija, zaczyna się „zwijać”. Nie przesadzam. Stagnacja to w przypadku biznesu również duży minus, bo rynek nie śpi, a nam się zdarza. Blackberry, Nokia, MySpace, Kodak – rynek poszedł w swoją stronę, a oni się nie rozwinęli za swoimi klientami. Ty też możesz wiele stracić, jeśli się nie rozwijasz (przypominam, że każdy blog to też potencjalny biznes).

Nie musisz od razu wydawać majątku na szkolenia i jeździć na drugi koniec świata żeby się uczyć. Jeśli jednak nie zamierzasz się w ogóle uczyć, bo uważasz, ze Twój biznes działa, więc nie musisz… to po prostu pewnego dnia obudzisz się w innych warunkach rynkowych. A wtedy może być za późno.

Twoja waluta to nie tylko pieniądze, ale i Twój czas. Inwestuj go dobrze i rozwijaj się w swoją stronę. Niektóre rynki rozwijają się błyskawicznie i „timing” jest bardzo ważny. Blogosfera to ciekawy przykład, bo przechodzi różne etapy rozwoju, komercjalizacji i również zależy od wielu innych branż, np. SEO. Ta z kolei zależy głównie od decyzji za oceanem, bo jak Google dokona zmiany algorytmów, to zawsze ktoś wygrywa, a ktoś przegrywa. Pytanie czy rozwijasz się w tę stronę, żeby mieć przewagę nad konkurencją. Szkolenia i konferencje często pokażą Ci, w którą stronę zmierza rynek i czy warto iść w tym kierunku.

2. Networking, networking, networking

Wiele osób idzie na konferencje tylko po to, aby dostać się do prelegenta, podczas gdy potencjał jest po drugiej stronie sceny. Pomyślmy o tym nieco szerzej – popatrz na to jak na mały ekosystem w Twojej branży, który tworzy się na czas wspólnego spotkania, np. 2 dni targów.

Zastanów się nad tym, co łączy wszystkich uczestników. Na konferencji blogerów masz na sali ludzi, którzy tak jak Ty – prowadzą blogi. Każdy ma swoje grupy fanów, swoje strony, swoje kanały social media. Niektórzy piszą w tych samych branżach i mogą dzięki temu robić wspólne projekty a inni mogą łączyć branżę.

Jeden z właścicieli Success Resources – jednej z największych firm szkoleniowych na świecie – powiedział mi, że całe życie chodził na szkolenia związane z biznesem i pieniędzmi głównie w celu poznania ludzi, z którymi zrobi wspólnie biznes. Założenie jest proste: na każde szkolenie w stylu „jak więcej zarabiać” przychodzą ludzie, którzy chcą zarabiać pieniądze, są gotowi zainwestować w to swój czas i pieniądze i są otwarci na nowe znajomości. Czego chcieć więcej?

Wracam do blogosfery. Nie widzę problemów żeby połączyć projekt kulinarny i finansowy – jeśli na blogu kulinarnym ktoś pokazuje bardzo drogie urządzenie do kuchni, a ja ze strony finansowej pokazuje jak najlepiej rozłożyć to na raty albo jak na taki zakup oszczędzać wcześniej.

Jaka jest bariera? Muszę znać się z blogami kulinarnymi, a one ze mną. Musimy się poznać i porozmawiać, reszta to kreatywność. Networking to 80 proc. sukcesu w wielu projektach. „Trzeba znać kogoś, kto zna kogoś”, cytując Basię Piasek, organizatorkę SeeBloggers.

3. Inspiracja – jedno zdanie może zmienić wszystko

Czasami wystarczy mała rzecz, dzięki której zmienisz coś w swoim życiu. Możesz coś usłyszeć, z kimś porozmawiać, wpaść na doskonały pomysł – właśnie w trakcie konferencji czy szkolenia. Nawet jeśli większość wykładów nie przyda Ci się do niczego, to to jedno zdanie może wywrócić wszystko do góry nogami.

Nie chcę teoretyzować, podam przykład. Byłem na szkoleniu w Londynie UPW (Unleash The Power Within) Tony’ego Robbinsa. 8 tys. ludzi, 4 dni szkolenia od rana do nocy, podczas których zaliczyłem nawet spacer po rozżarzonych węglach. I z tego całego wielkiego szkolenia wyciągnąłem jedno zdanie, ale mam je w głowie za każdym razem, gdy chcę odejść od mojego długoterminowego planu realizacji celów i marzeń.

Przeceniamy jeden rok, ale nie doceniamy siły 10 lat.

Ja to tu zostawię i niech każdy interpretuje to zdanie jak chce. Ja dzięki niemu nie robię już rzeczy, które nie wpisują się w moją bajkę. O samym szkoleniu Robbinsa mam mieszane uczucia, ale to zdanie było warte inwestycji i tygodniowej wizyty w Londynie.

PS. Nie wszystko kosztuje

Możesz odnieść wrażenie, że mówię głównie o inwestycji finansowej w swoją edukację. Na szczęście nie jest tak źle i w Polsce jest coraz więcej darmowych konferencji i szkoleń. Wystarczy się dobrze porozglądać.

Czasami można znaleźć prawdziwe perełki. W grudniu obsługiwałem konferencję ICT Summit i przeprowadziłem kilkadziesiąt wywiadów z prelegentami (gigant materiał już wkrótce), którzy przyjechali na zaproszenie PARP i przez 2 dni mówili o startupach i przedsiębiorczości. Wstęp był całkowicie darmowy. Można było słuchać ekspertów z Doliny Krzemowej, poznać dziesiątki polskich startupów, porozmawiać spokojnie z wybitnymi fachowcami i nic za to nie zapłacić. (No dobra, bezpośrednio nic. Jak coś jest za darmo, to jest z naszych podatków).

Jest masa bezpłatnych szkoleń, które nawet jeśli przyjmują formę teasera albo początku lejka (pierwsze szkolenie za darmo, a na koniec ktoś chce sprzedać produkt lub kolejne szkolenie), to i tak mega korzystasz, jeśli czegoś się z tego nauczysz.

Szukaj darmowych eventów, jeśli nie jesteś gotowy na wydatki związane z rozwojem i szkoleniami. Wiele osób nie docenia tych wydarzeń, bo w Polsce działa zasada „jak nie kupię, to nie czuję wartości”. Na darmowych szkoleniach jest czasem prawie pusta sala, a to oznacza dla Ciebie dodatkową szansę – im mniej ludzi, tym więcej poświęca dla Ciebie prelegent / ekspert, a w kameralnym gronie jeszcze lepiej nawiązywać kontakty.

Jeśli chcesz darmowego szkolenia z finansów to zapraszam na szkolenia.tv, gdzie nagrałem pigułkę wiedzy pt. „Opanuj Swoje Finanse”. (kto obejrzy całe, ma szanse na niespodziankę)

Challenge

Niezależnie do tego w jakiej branży jesteś – znajdź wolną chwilę i poszukaj w google i swoich social media, jakie są konferencje czy szkolenia. Czasami zamiast wielkich poszukiwań wystarczy wrzucenie na facebookową tablice pytania i Twoi znajomi zrobią research za Ciebie.

Jeśli nie chodzisz na żadne spotkania, spróbuj chociaż jedną konferencję na kwartał. Niech to nawet będą darmowe wydarzenia, ale to da Ci 4 okazje w ciągu najbliższego roku żeby poczuć na własnej skórze efekty networkingu, rozwoju, a może i inspiracji. Nie oceniaj. Spróbuj. Być może już pierwsza wizyta zaowocuje jakimś ciekawym kontaktem albo nauczysz się czegoś, co diametralnie zmieni Twoją działalność lub biznes.

Jeśli spotkamy się na jakimś evencie, bo zachęcił Cię do tego ten tekst, to przybijamy piątkę i już mamy pierwszy etap networkingu za sobą ;)

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.