Jesień nadchodzi – czas finansowych turbulencji

jesien nadchodzi

W grze o Tron wszyscy bohaterowie bali się, że zima nadchodzi. Ja mam spore obawy już przed jesienią, ale pora roku jest tu jedynie metaforą – chodzi o kumulację ogromnych wyzwań dla świata, z których większość będzie dotyczyć nas i naszych finansów pośrednio bądź bezpośrednio. Zapraszam na trzeci odcinek podcastu Nic Za Darmo.

Ten rok bez wątpienia zapamiętamy jako trudny pod wieloma względami. Oczywiście dominuje temat pandemii, ale ta z kolei determinuje gigantyczne konsekwencje gospodarcze, które niejedną branżę wywróciły do góry nogami. Konsekwencje 2020 roku będziemy odczuwać jeszcze bardzo długo, a przed nami… ostatni kwartał, czyli temat odcinka podcastu.

Nic Za Darmo – odcinek 3

Trzeci odcinek podcastu Nic Za Darmo jak zawsze znajdziecie na Spreakerze poniżej lub na wielu popularnych aplikacjach od Google podcasts, przez Spootify, po Apple Podcasts. Wszytskie linki znajdziecie oczywiście w zakładce do subskrybowania podcastu Nic Za Darmo.

Pierwszy odcinek można też pobrać TUTAJ

Druga fala pandemii

Nie ma raczej wątpliwości, że zapowiadana przez wielu naukowców drua fal pandemii jesienią stała się faktem. Będzie to miało duzy wpływ na globalną gopsodarke, ale dużo ważniejsze są tu zależności konkretnych krajów – te lepiej przygotowane mogą dużo spokojniej przerwać najbliższe miesiące. Znowu wraca ten sam problem co wiosną, czyli który system ochrony zdrowia może przetrwać dużą liczbę zakażeń i przypadków wymagających hospitalizacji. Ze wszystkich danych na Twitterze, najmniej interesuje mnie liczba zakażeń, a najbardziej obłożenie szpitali, bo to ono jest największym wyzwaniem nadchodzących miesięcy.


Do z kolei wiąże się z miejscami w szpitalach

Lockdown bez lockdownu

Nie trzeba zamykać gospodarki żeby zamknąć gospodarkę. Wystarczy wprowadzić sporo małych ograniczeń, które skutecznie sparaliżują pracę w wielu sektorach. Poza tym jest jeszcze kwestia samoograniczeń, które nakładamy na soebie ze zdwrowego rozsądku i strachu przed zakażeniem. Mniej wydajemy, więcej zostajemy w domach, wiele dużych finansowych decyzji odkładamy na póxniej.

Wrażliwy rynek pracy

Pandemia uderza tam, gdzie gospodarkę boli najbardziej, czyli w rynek pracy. Warto obserwować dane w najbliższych miesiącach, bo tarcze antykryzysowe i wsparcie PFR-u wiosną zadziałały bardzo dobrze, ale jesienią już tych działań nie będzie. Wiosenny lodckdown kosztował nas ogromne kwoty i wątpię by ktokolwiek zdecydował się na próbe powtórzenia tego typu działań, znając już cenę.

Wybory w USA!

Ale co mnie obchodzą amerykanie? – zapyta część czytelników. Ten świat jest tak skonstruowany, że wydarzenia w USA są najważniejsze dla rynków finansowych, czyli giełd i kursu dolara. Zawsze w czasie wyborów w USA mamy dużą zmienność na rynku. Indeksy szaleją w jedną i druga stronę, a później się stabilizują. Szaleje też dolar i poszczególne sektory na amerykańskiej giełdzie.

4 lata temu bardzo obawiano się Donalda Trumpa. Rynki traktowały Hillary Clinton jako bezpieczną opcje przedłużenia hossy, która trwała. Donald był ta niewiadomą. Dzisiaj Wall Street ma spore obawy o Bidena, który z kolei zapowiada wyższe podatki dla zamożnych. Jeśli widzieliście pierwszą debatę prezydencką, to już wiecie czego można się spodziewać. To będzie „jazda bez trzymanki” i być może najpaskudniejsza kampania wyborcza od dziesięcioleci.

3 lata bez wyborów

Polska polityka dotyczy nas bezpośrednio, czy tego chcemy czy nie oraz czy głosujemy czy czekamy biernie na wynik wyborów. To od rządzących i opozycji zależy jakie płacimy podatki, jak będzie funkcjonować wiele sektorów regulowanych różnymi ustawami i chociażby jak będzie wyglądać walka z pandemią w najbliższych miesiącach.

Po serii wyborów, mamy 3 lata „spokoju”, czyli czas kiedy tak naprawdę można wprowadzić bardzo dużo ustawowych zmian – zaryzykowałbym, że teraz jest właśnie czas na te najtrudniejsze, bo winę można zrzucić śmiało na pandemię i kryzys.

Wydaje mi się, że zobaczymy bardzo szybko powrót do tematu reformy emerytalnych i 15% opłaty przekształceniowej, które są pilnie w budżecie potrzebne. Do tego ciecia wydatków, zmiany w spółkach Skarbu Państwa, „ozusowenie” kolejnych rodzajów umów, dokręcenie śruby podatkowej, nowe opłaty (politycy przestają używać słowa podatki). Te zmiany zaczną się bez wątpienia jesienią tego roku.

Rynek nieruchomości jesienią

Ogromna część inwestorów w nieruchomości opiera swój biznes o najem mieszkań studentom lub turystom i tutaj mieliśmy trzęsienie ziemi wiosną – lekcje online, zawieszona turystyka, loty odwołane… dramat, szczególnie dla inwestorów najbardziej zlewarowanych.
Teraz wprawdzie szkoły jeszcze funkcjonują, a niektóre uniwersytety mają studentów na wykładach i ćwiczeniach, to jednak ponowne sprowadzenie edukacji do online będzie silnym ciosem dla wynajmujących głównie studentom.

Rynek nieruchomości to temat tak duży i ciekawy, że warto go zostawić na zupełnie inny odcinek 😊

Zajmij się tym, na to masz wpływ

Nie mogę nic zrobić w kontekście amerykańskich wyborów prezydenckich. Niewielki mam wpływ na ustalenia rządu ws. walki z pandemią. Nie mam też wpływu na zachowanie firm, które są moimi klientami. Można śmiało powiedzieć, że jest niezwykle dużo rzeczy, względem których jestem wręcz bezradny. Jeśli byłbym osobą, która nerwowo reaguje na takie sytuacje, mógłbym mocno nadwyrężyć swoją psychikę w 2020 roku.

Ja staram się jednak trzymać filozofii, że jedyne co mogę zrobić, to tak naprawdę zająć się rzeczami, na które mam wpływ.

Dbam o bezpieczeństwo finansowe, ograniczając wydatki i zwiększając poduszkę finansową.

Mam większą pozycją gotówkową na koncie maklerskim w obawie o dużą zmienność na rynku kapitałowym. Już robię listy spółek, które obserwuję i które chcę kupić, gdy ich cena spadnie.

Od kilku miesięcy skupiam się na budowie dywidendowej części portfela, która będzie rozwijana przez najbliższe lata – w 2020 doceniłem cashflow i zrozumiałem, że powinienem robić tę część dużo wcześniej.

Planuję sensownie wydatki w firmie, rozwijam się tam, gdzie pomaga mi rynek, nie szaleję z kosztami.

Jednymi słowy, robię to, na co mam wpływ. W przeciwnym razie nadchodzące miesiące mogą nas emocjonalnie bardzo dużo kosztować.

A Ty jak radzicie sobie z tym, co się aktualnie dzieje?

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.