Jak wybrać abonament i telefon – poradnik

jak wybrac abonament doradca

Chociaż wydawałoby się to proste, to jednak dużo szczegółów w ofertach i skomplikowanie tego powoduje, że często przedłużamy umowę żeby zrzucić z siebie problem wyboru. Jeśli jednak macie chwilę czasu, to zapraszam do lektury. Zebrałem kilka porad, które warto rozważyć przed ostateczną zmianą umowy i operatora.

Nie spodziewałem się, że wyjdzie z tego długi tekst. Chciałem pokazać nową porównywarkę Telepolis i dodać kilka własnych rad jak wybrać abonament, ale zrobił się z tego naprawdę spory materiał. Tak to jednak jest, kiedy chcemy wyczerpać temat, a nie tak jak w redakcjach skupiać się na klikalności jak to się robi w mediach elektronicznych (maks. w tekstach, które czytelnik „przeleci okiem” w sieci to 4500 znaków). Jak sami rozumiecie, nie da się wyczerpać tematu na stronie A4.

Przejdźmy więc do konkretów. Jak wybrać abonament? Nie, krok wcześniej. Potrzebujesz usług telefonicznych. Najpierw trzeba uzmysłowić sobie dokładnie jakich. Po prostu określ dokładnie swoje potrzeby. Bądź szczery – jeśli chcesz kupić sobie wypasiony, nowiutki smartfon to też wpisz to w potrzebę Twojej oferty żeby później nie było zdziwienia.

Bez hipokryzji – w tekście chodzi o to aby dobrać usługę do swoich potrzeb. Kiedyś wydawałem 20 zł na doładowanie, dzisiaj wydaje ponad 100 zł i mam 2 telefony. Nie zachęcam do oszczędzania na wszystkim co tylko możliwe, ale zachęcam do zmian i szukania nowych ofert. Np. moje wymagania to kosmiczny telefon z najwyższej półki, nieograniczone rozmowy i smsy i minimum 3 giga Internetu. Z roku na rok w wymaganiach rośnie ilość transferu i model telefonu idzie w górę – niestety dużo na tym nie oszczędzam, ale jako klient firmowy mam trochę inne warunki i korzystając z usług – wliczam je sobie w koszty. Ty też możesz tak robić, jeśli prowadzisz działalność. Wracamy jednak do sedna tematu – stoisz przed wyborem usług dla siebie.

telefon_doradcatv

Najpierw kilka pytań pomocniczych:

Ile mogę wydać miesięcznie na te usługi?

Jeśli jesteś na pierwszym roku studiów i ledwie wiążesz koniec z końcem, to wpisywanie tutaj trzycyfrowej sumy w imię nowego telefonu nie jest dobrym pomysłem. Zerknij na swój budżet – na ile możesz sobie pozwolić. Może warto właśnie tutaj poszukać oszczędności. Dzisiejsze oferty pozwalają na ogromną elastyczność. Oszacuj przedział kwot w jakich będziesz szukał oferty albo ustal kwotę maksymalną.

Ile wydawałem poprzednio?

Sprawdź poprzednie rachunki. Weź pod uwagę ostatni rok żeby było optymalnie. Czy na pewno wykorzystujesz to, co masz w ofercie? Na podsumowaniach będą dokładnie wyliczone usługi, za które płacisz i stopień ich realizacji. Część danych możesz też sprawdzić z poziomu telefonu – zużycie transferu danych, liczba minut przegadanych w miesiącu oraz ewentualnie liczba wysłanych smsów. Na rachunku będziesz miał też dodatkowe opłaty, które być może masz i zapomniałeś, że są aktywne.

Czy korzystam ze wszystkiego, co mam w obecnej ofercie?

To punkt z mojego własnego doświadczenia. Często podpisujesz umowę i dostajesz jakiś bonus od operatora, który jest za darmo przez 3 lub 6 miesięcy, a później staje się płatną usługą, którą trzeba ręcznie wyłączyć w systemie albo zadzwonić na obsługę klienta. O ile pamiętasz, to oczywiście wszystko jest ok. Jeśli jednak zapomnisz… operat będzie Ci naliczał opłatę do końca – aż sam nie odezwiesz się w sprawie niechcianej usługi.

Czego naprawdę potrzebuję – minut, smsów czy transferu?

Naprawdę fajnie mieć milion darmowych smsów, ale jeśli tylko dzwonisz albo używasz komunikatorów internetowych, to tak naprawdę płacisz za coś, czego kompletnie nie używasz. Zastanów się co jest Ci faktycznie potrzebne. Może okaże się, że wcale nie potrzebujesz do tego umowy na rok, a wystarczy karta i doładowanie od czasu do czasu. Coraz bardziej kusiły mnie oferty z dodatkowymi minutami na terenie Unii Europejskiej, bo było okres kiedy zdarzało mi się faktycznie kilka wyjazdów w roku. Jednak głównie komunikowałem się z użyciem Internetu, więc jaki to ma sens?

Jak wybrać abonament?

Nowe oferty i promocja za promocją

Rynek telekomów bardzo szybko ulega różnym zmianom. Miliony ludzi mają już bardzo dużo różnych usług i jest niezwykle trudno sprzedać im coś więcej. Ogromną zmianą były taryfy, które nie mają limitów w rozmowach i smsach, ja to określam taryfami syberyjskimi. Po prostu nie ma ograniczeń. Teraz coraz częściej decyduje tak naprawdę transfer i LTE, jeśli jesteśmy użytkownikami, którzy ciągle potrzebują być online.

Zaglądaj na strony Play, Orange, T-Mobile, NJUMobile, Plusa i mniejszych operatorów – co chwilę pokazują się promocje, o których nie wiesz. Warto też zaglądać na strony, które szukają promocji w wielu dziedzinach, w tym także w telekomunikacji:

Najpierw do siebie, później do konkurencji

Sprawdź co ma do zaoferowania Twoja sieć. Jestem przekonany, że w większości przypadków odejdziesz wkurzony, bo oferta będzie o kilka zł tańsza niż to, co masz obecnie i będzie o wiele mniej konkurencyjna niż to, co oferują w tym samym czasie inne sieci.

Dzieje się tak z prostej przyczyny – o wiele lepsze oferty dostają nowi, bo sieć staje na głowie żeby zdobyć nowego klienta. Koszty pozyskania klienta są zawsze dużo wyższe niż utrzymanie go przy sobie. Sytuacja wygląda podobnie w wielu branżach – najprostszy przykład to jedna z moich dziedzin, czyli banki. Nowy klient ma zawsze lepszą lokatę, darmowe itp. Pisałem o tym często w artykułach o promocjach w bankach, czyli „łowcach wisienek”.

Prawdziwa przyczyna to jednak nasza niska migracja. Akurat w kwestii usług telokomunikacyjnych dużo namieszał swego czasu Play, ale i tak miliony Polaków przedłużają umowę, bo wygodniej im zostać ze swoim usługodawcą niż szukać nowego i bawić się w porównywanie cen i rozmowy z przedstawicielami handlowymi.

Telefon na osobę prywatną czy firmę?

Często zdarza się sytuacja, że rodzice prowadzący działalność gospodarczą biorą dodatkowy numer dla swojego dziecka – po prostu oferty dla firm są często dużo lepsze. Może to mieć jednak drobną konsekwencję przy bardzo skrupulatnej kontroli działalności. Padnie wtedy pytanie czy telefon był faktycznie używany do celów prowadzenia działalności, a skoro nie – to czemu jest wliczany w koszty prowadzenia firmy.

Jeśli już jesteśmy samodzielni finansowo to mamy tak naprawdę dwie sytuacje: mamy firmę lub nie. Znam ludzi, którzy pracując korzystając głównie z numerów służbowych, a na swój numer mają jedynie minimalny abonament. Jednak co będzie, kiedy pracę zmienią?

Strategia telefonu służbowego

Dzisiaj kiedy prowadzę swoje dwie firmy, nie mam tego problemu, ale kiedy zaczynałem pracę dla kogoś, padało pytanie o telefon. Na początku nikt nie chciał mi dawać służbowego numeru, ale kiedy praca zaczęła się na poważnie… udało mi się ich przekonać, ze mam swój drugi numer i będzie mi służył do pracy, a oni będą mi dodawać 50 zł do wypłaty. Kiedyś wydawało mi się, ze to było genialne posunięcie, dzisiaj jestem już o tym przekonany. Rozdałem w życiu setki wizytówek i nawet jeśli ktoś współpracował ze mną 5 lat temu i zadzwoni na numer z nieaktualnej wizytówki… to i tak się dodzwoni. Nadal mam ten numer!

Możesz porównać oferty w Internecie

Jest taki serwis Telepolis, w którym jest kopalnia treści o telefonach komórkowych i operatorach. Jakiś czas temu serwis został kupiony przez Comperię – porównywarkę finansową. Comperię znam doskonale (kiedyś tam pracowałem) i od razu wiedziałem co się święci. Comperia dopięła swego i na Telepolis uruchomiono porównywarkę ofert!

O Comperii pisałem wiele razy, chociażby wywiad z Karolem Wilczko w ramach spotkań w Investor.tv. Bardzo się ucieszyłem, że to właśnie oni zaczną porównywać oferty telefoniczne, bo zarówno narzędzia, jak i ludzie to pewność, ze jakościowo nie zawiodą. Z Perspektywy giełdowej spółki, chłopaki też węszą w tym biznes ;)

W 2013 i 2014 roku Polacy przenieśli do innej sieci ponad 1 mln numerów abonamentowych, podpisali ponad milion umów z nowymi numerami, a w wypadku 8 mln numerów przedłużyli umowę z dotychczasowym operatorem. – mówi Karol Wilczko, wiceprezes zarządu Comperia.pl S.A.

Jak wybrać abonament telepolis

Zobaczcie jak to działa:

Wybieramy ustawienia, jakie nas dotyczą i chwila cierpliwości w oczekiwaniu na wyniki („bebechy” to wielkie pliki danych, więc wybaczcie dłuższy czas oczekiwania na wyszukiwanie, zdarza się). Żeby dostać pełną ofertę dla siebie, trzeba jednak podać dane – chcesz wartość, dajesz dane – taka zasada jest w wielu internetowych biznesach i raczej nie powinno być dużego zdziwienia. Ja też zawsze chętnie podzielę się czymś dodatkowym, kiedy zapiszesz się na newsletter – adres email to poniekąd waluta w Internecie ;)

Jak wybrać abonament telepolis

Pokazałem to kilku osobom i od razu zaczęły się pytania czy aby na pewno dane są aktualne. Powiem tak… gdyby to był mały serwis, który nagle wyrósł spod ziemi i oferuje rewolucję w porównywarkach to może też bym był sceptyczny. Wiem jak wygląda proces aktualizowania danych w ofertach bankowych w Comperii i teraz tak samo działa to w Telepolis. Ludzie od rana do wieczora aktualizują gigantyczne tabelki z danymi. Jest aktualne, nie ma co panikować ;)

Telefon z wyższej półki czy po prostu telefon?

Jeśli należysz do grupy miłośników gadżetów i Twój telefon musi być zawsze z jednej z nowszych serii, to zawsze stoisz przed dylematem czy wydasz dużo czy bardzo dużo. To tak naprawdę szukanie najbardziej optymalnej oferty, bo wybór nowego modelu Galaxy Note czy iPhone 6 po prostu skazują Cię na wysoki koszt – albo telefonu albo abonamentu.

Należę do grona, które musi mieć dobry smartfon, z którego mogę dosłownie prowadzić biuro w każdym miejscu i o każdej porze. W ostatnich tygodniach przesiadłem się z Galaxy S4 na iPhone 6. Jednak nie zrobiłbym tej zmiany, gdyby to nie był prezent od mojej ukochanej dziewczyny, która akurat była w USA. Różnica w cenach telefonów i rozmaitego sprzętu pomiędzy USA a Europą (a w szczególności Polską) bywa duża.

Wiesz już ile pieniędzy chcesz mniej więcej przeznaczyć usługi telefoniczne. Teraz odpowiedz sobie na kilka pytań. Unikniesz dzięki temu sporo czasu podczas poszukiwań.

Czy pakiet z Internetem? Jeśli tak, to ile go zużyję?

Kilkaset megabajtów urządzało mnie kiedyś nawet na kilka miesięcy: w końcu co innego oprócz maila tam realnie nie działało. Dzisiaj smartfony zjadają potworne ilości danych i warto wcześniej sprawdzić ile zużywaliśmy do tej pory transferu. Oczywiście jeśli w domu i w pracy mamy wifi to zużyjemy go dużo mniej, ale każdy przypadek jest indywidualny – sami oceńcie. Kiedyś 1 gb był dla mnie barierą trudną do przebicia, jednak dzisiejszy tryb pracy i „transferożerne” aplikacje robią swoje. Ze względu na specyfikę pracy na telefonie mam już 10 gb transferu.

Nawet jeśli żyjecie cały czas podłączeni do wifi, to i tak pamiętajcie o blokadzie lub spowolnieniu transferu po przekroczeniu pakietu. Operatorzy uwielbiają nabijać licznik za transfer poza pakietem. Nie dajcie się na to złapać!

Jaki będzie czas trwania umowy?

Jak wybrać abonament na… 12 miesięcy, 24 miesiące, 36 miesięcy… nawet nie będę dalej wymieniać. Oczywiście im dłuższy abonament, tym lepsza oferta, ale z doświadczenia radzę brać bardzo krótką ofertę. Rynek zmienia się tak szybko, że umowa na 12 miesięcy powinna być naszym naturalnym wyborem. Rok temu brałem umowę na 2 gigabajty Internetu, dzisiaj mam już 10gb i właściwie kompleksowo dobrałem tańszy pakiet. Nie ma sensu dla telefonu przywiązywać się do operatora na 3 lata. Naprawdę często lepiej mieć tani abonament, a telefon kupić nawet z wykorzystaniem rat 0 proc. Albo rozłożenia spłaty karty kredytowej.

Jeśli abonament, to jaki?

Targujcie się, kombinujecie, układajcie sami ofertę. Spróbujcie popatrzeć na ofertę operatora na dwa sposoby: od najniższej oferty abonamentowej i z ewentualnym dodaniem interesujących Was elementów albo dokładnie odwrotnie – zaczynając od drogiej oferty i odejmując rzeczy, które nie są nam potrzebne. Eksperymentujcie i pytajcie. Tylko tak wybierzecie najlepszy abonament.

Sprzedawca czy doradca klienta w salonie nie powie Wam jak wybrać abonament. Zawsze będzie dążył do tego żebyście szybko podpisali umowę – chce zamknąć sprzedaż. Nic dziwnego, bo z jego perspektywy jest największa szansa na udaną transakcję kiedy stoisz w salonie i oglądasz ofertę. Jednak Twoje zadanie to wybranie usługi dopasowanej do potrzeba nie bicie rekordu w czasie podpisania umowy. Zastanów się przemyśl, policz, pogrzeb w sieci na temat, którego ewentualnie nie rozumiesz.

Być może wcale nie jest Ci potrzebny abonament! Pamiętaj, że telefon na kartę daje Ci o wiele większą elastyczność, bo niestety usługi abonamentowe mają tryb zmian głównie w górę – czyli dokupić dodatkowy pakiet minut możesz, ale zrezygnować z polowy swojego i obniżyć cenę – już raczej nie.

Podsumowanie:

Z operatorem komórkowym, podobnie jak z bankiem, idziemy często na łatwiznę i przedłużamy umowę. Nie chcemy się zaangażować i poświęcić kilku godzin na porównanie ofert, sprawdzenie własnych potrzeb i wyliczenie jakie mamy opcje. Zostajemy z najgorszą oferta, bo nam się nie chce, a tracimy często nawet kilkaset złotych w skali roku.

Jeśli telefon to umowa na rok minimum, to tak jak w przypadku kablówki, banku czy innych usług abonamentowych – znajdź najlepszy zakup dla siebie, a odczujesz i oszczędzanie i spełnienie potrzeb. Spontaniczne kupowanie źle się kończy – uwierz mi, często to przerabiałem.

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.


  • Podstawowa sprawa: jeśli telefon od operatora, to za złotówkę. Absolutnie nie opłaca się brać np. smartfona, zdecydowanie lepiej go sobie kupić. Doświadczyłem na własnej skórze…