Jak wybierać najlepsze lokaty bankowe?

najlepsze lokaty bankowe doradcatv

Często nasze pieniądze leżą na nieprocentowanym koncie ROR. Czyli pożyczamy je bankowi za darmo zamiast zarobić odsetki za nasz kapitał. Mam dla Was kilka rad, jak wybierać najlepsze lokaty bankowe. To nie jest takie trudne, a poświęcenie godziny naszego czasu na znalezienie depozytu zaowocuje wyższymi zyskami. Sami zobaczcie.

Oszczędzanie to teoretycznie jedna z najłatwiejszych rzeczy w finansach. Teoretycznie. Co może by trudnego w odkładaniu kilkuset złotych miesięcznie? Prościutkie, pikuś. A jednak pod każdym tekstem o oszczędzaniu są w sieci dziesiątki komentarzy negatywnych. Nie ma przecież z czego oszczędzać, banki nie dają nam dobrych ofert, podatki złodziejskie itp.

Jak wybierać najlepsze lokaty bankowe

Z takim podejściem nigdy nie zaczniemy oszczędzać i nigdy nie będziemy mieć jakiegokolwiek komfortu w głowie, że mamy poduszkę finansową. Najczęściej w Polsce szukamy lokat, więc od lokat zaczniemy. Jak wybierać najlepsze lokaty bankowe? Wytłumaczę Ci to w kilka minut :)

Lokata to nie skarbonka

Jeśli szukamy depozytu na określony czas, to musimy liczyć się z tym, że pieniędzy nie wyjmiemy od ręki, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie ma również możliwości dorzucać małych kwot, tak jak w przypadku skarbonki na półce czy też konta oszczędnościowego. Bardzo dużo mówię o lokatach, bo to użyteczne i popularne w Polsce produkty, ale mam dużo większy sentyment do kont oszczędnościowych. To po prostu kwestia płynności, tak jak na giełdzie przy wybieraniu spółek. Wolę mieć gwarancję łatwego wyjęcia pieniędzy w przypadku czarnego scenariusza, a reszta pieniędzy niech będzie na lokacie. Wrzucanie WSZYSTKICH oszczędności na depozyt nie jest dobrym pomysłem. Może być tak, że więcej lokat zerwiemy niż dotrzymamy do końca.

Nawet jeśli mamy np. 15 tys. zł oszczędności na lokatę, ale nie wiemy czy to nie za dużo, bo za miesiąc szykuje się remont i zechcemy coś z niej podebrać, to ta lokata nie ma sensu. Niech to będzie pewne 10 tys., a końcówka wędruje na konto oszczędnościowe, z którego łatwiej można wyjąć pieniądze (oczywiście tylko w ekstremalnych sytuacjach!)

Najpierw Twój bank

Jak wybierać najlepsze lokaty bankowe? Może załatwisz sprawę od razu. W pierwszej kolejności powinniśmy sprawdzić oferty w swoim głównym banku. Nie ma co liczyć na to, że bank zadzwoni sam, że nasza lokata jest tylko na 2 proc., a oni mają już 5 proc. na depozycie. Nawet nie wspominam o sytuacji, kiedy nasze pieniądze leżą na nieoprocentowanym rachunku bankowym. Banki nazywają to „osadem”, bo to dla nich darmowe pieniądze. W dużym uproszczeniu, jeśli nasze pieniądze leżą na nieoprocentowanym koncie – pożyczamy je bankowi za darmo. W takim przypadku szybciej dostaniemy ofertę kredytu niż lokaty.

Najlepszych lokat musimy szukać sami. Możemy od razu wejść na stronę banku i sprawdzić, jakie są aktualne oferty produktów. Inny pomysł to zalogowanie się do systemu bankowości elektronicznej, być może w zakładce lokaty czeka na nas również dobry produkt do założenia. Trzecia możliwość to telefon – dzwonimy od razu na infolinię produktową banku i dowiadujemy się, jakie obecnie mamy produkty.

Wskazówka: Targuj się

Bank ma procedury na wszystko. Przyjmujemy założenie, że nie ma możliwości targowania się o nic. Zakładamy, że doradca nie ma w rękawie ofert specjalnych. Skoro bank ma milion klientów, to na pewno tylko szablony, które znamy ze standardowej oferty. A może jednak ma? Podobno nie zaszkodzi spróbować.

Niektóre banki mają procedury na klienta, który jest bardzo niezadowolony i chce odejść od banku. Najpopularniejsza procedura występuje przy kartach kredytowych. W niektórych bankach wystarczy zadzwonić do obsługi klienta i powiedzieć, że jesteśmy niezadowoleni i chcemy zrezygnować z produktu. Co się dzieje? Niektórzy dostaną ofertę bezpłatnej karty na kolejny rok. Niektórzy dostaną ofertę karty za darmo do końca życia!

Czy tek samo jest z lokatami? Trudno powiedzieć. Jeśli mamy dużą kwotę do odłożenia na lokatę, to jest szansa, że dostaniemy foertę z innego segmentu klienta. Co to znaczy? Jest bankowość detaliczna i firmowa, ale w detalicznej są klienci prestiżowi. Niektóre banki mają ofertę private banking, niektóre personal banking. Może macie konto dla klienta detalicznego, a Wasze saldo rachunku pozwala na zmianę na naprawdę ciekawą usługę? W przypadku usług private banking, wystarczy czasem 100 tys. zł aby już rozmawiać o lokacie podlegającej negocjacji lub preferencyjnym depozycie dla posiadających konto private banking.

Zapytaj jak to wygląda w Twoim banku. W najgorszym razie, powiedzą Ci „nie”, a Ty podziękujesz.

Porównywarka i inne narzędzia

Jeśli chcesz samodzielnie sprawdzać wszystkie banki i samodzielnie robić rankingi najlepszych ofert, to… macie za dużo wolnego czasu. Przez kilka lat robiłem regularnie takie zestawienia dla redakcji Comperia i Bankier. Dziennikarskie zestawienia są po to, aby ułatwić życie klientowi.

DZIENNIKARSKIE zestawienia – uważajcie na pseudo-rankingi, które zawierają tylko wybranych kilka ofert, bo te akurat sprzedaje lub promuje autor rankingu. Dzisiaj sam korzystam z rankingów w mediach, w szczególności, że znam niektóre redakcje dosłownie od środka. Robiąc swoje krótkie zestawienia lokat, nie pomijam najlepszych ofert, do których nie mam linków partnerskich – z reguły blogerzy i media robią dosyć rzetelne zestawienia, ale strony „krzaki” pełne linków partnerskich już niekoniecznie.

Wpisz w wyszukiwarkę google „ranking lokat 3” i zmień ustawienia wyszukiwania z „kiedykolwiek” na „ostatni miesiąc”. Bez tego znajdziesz super ranking, ale np. 2012 roku.

wybierać najlepsze lokaty bankowe

Podpowiem, że bardzo rzetelne rankingi robi Bankier.pl. Jest też Comperia, Totalmoney, Money.pl albo czasami Dziennik Gazeta Prawna. W Bankierze są największe zestawienia i przygotowane z dużą dokładnością i oznaczeniem ofert promocyjnych (wiem co mówię, 4 lata byłem redaktorem Bankiera).

Trafiając na taki ranking, wiesz już, jaka jest obecna sytuacja na rynku i możesz odnieść ją do oferty swojego banku i okazjonalnych promocji.
Inne narzędzia to porównywarka. Comperia i Bankier mają własne narzędzia do porównywania. Wybierasz w nich jaka masz kwotę, na ile chcesz założyć lokatę i narzędzie wyrzuci Ci oferty, ustaw ranking żeby wyświetlał od najwyższego oprocentowania do najniższego. To daje nieco większe pole do popisu niż ranking z określonymi parametrami.

Warunki, gwiazdki i haczyki

Jeśli już masz najlepszą lokatę na rynku, sprawdź czy można ją założyć bez dodatkowych warunków i ograniczeń, czyli czy musisz zakładać o tego konta albo czy oprocentowanie jest super, ale tylko do 10.000 zł, później obowiązuje niższa stawka. To tzw. gwiazdki w umowach, znane głównie z kredytów i produktów inwestycyjnych. W depozytach jednak też można niemile się zaskoczyć. Niektóre depozyty są promocyjne, ale tylko dla nowych klientów albo tylko do określonej kwoty.

Sprawdź też jakie są warunki wyjścia z lokaty. Oczywiście najlepiej jak jesteś w stanie uratować chociaż część odsetek, jeśli będziesz pilnie potrzebować pieniędzy. W idealnym świecie nie zrywamy lokat, ale wszyscy wiemy, że różnie w życiu bywa.
W lokatach raczej nie ma pułapek. Najgorsze co może Was spotkać to stracenie wszystkich odsetek w przypadku wcześniejszego zerwania depozytu. Jeśli jednak masz obawy przed tym produktem, zakładaj konto oszczędnościowe. Nic na siłę. Ważne, że oszczędzamy.

Wyjadacz wisienek
I dodatek: szukaj promocji. Jak wejdzie do mnie na doradca.tv to zobaczysz m.in. artykuły z serii wyjadaczy wisienek, czyli promocyjne produkty, gdzie bank płaci np. premię za założenie lokaty. Mamy wtedy oprócz oprocentowania, żywą gotówkę. Bankowi zależy na pozyskaniu całkowicie nowych klientów. To działa tak jak oferta telefonów komórkowych. Najlepszy telefon najtaniej dostanie zawsze klient konkurencyjnej sieci, a najlepszą lokatę dostanie klient, który jeszcze nic w danym banku nie ma.

Nie prowadzę dzisiaj regularnych rankingów, ale cały czas jestem w kontakcie z programami partnerskimi i bankami. Czekam na oferty promocyjne, kiedy banki dają najlepsze okazje albo finansowe premie. Te oferty są rewelacyjnie, pod warunkiem, że obracamy naszymi pieniędzmi. Wielką stratą wielu klientów banków jest wrzucanie pieniędzy na nisko oprocentowane konto lub zwykły ROR i nie zwracanie uwagi na promocje wokoło. Mamy tzw. „utracone korzyści”, bo zamiast zarobić dodatkowe kilkadziesiąt złotych, mamy nadal zero.
Powiem więcej, w czasie inflacji – nasze pieniądze tracą na wartości.

Polisolokatom mówimy NIE

Uwaga. Lokata to lokata, inaczej depozyt. Jeśli usłyszysz od doradcy, ze może polisolokata albo lokata z funduszem to daj mu słownik i pozdrów go serdecznie ode mnie. Używanie słowa lokata w wyrazie polisolokata to moim zdaniem kłamstwo najwyższej klasy i część bankierów będzie się za to smażyć w piekle. Tyle w temacie.

I przeczytaj regulamin. Ja wiem, ze jest napisany niezrozumiałym językiem, ale przeczytaj i w razie pytań – zadzwoń na infolinie. Muszą Ci odpowiedzieć. Czasami wystarczy poświęcić 5 minut i wiemy o produkcie absolutnie wszystko.

Skoro już wiecie JAK, to zapraszam do testowania, bo jeśli wasze pieniądze będą na nieoprocentowanych rachunkach, to tylko dajecie po raz kolejny bankom zarobić. Jak już pożyczamy im pieniądze, to na pewno nie za darmo.

Miłego oszczędzania ;)

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.


  • Najlepiej śledzić bieżące rankingi – są specjalne blogi za pomocą których możemy znaleźć najlepiej oprocentowane lokaty w danym miesiącu, zarówno krótkoterminowe (na 1,2 czy 3 miesiące) jak i na dłużej. W chwili obecnej choć oprocentowanie lokat jest stosunkowo niskie to znajdziemy kilka 4% w skali roku