Wybory w USA dla inwestorów

wybory w usa doradcatv

Dla rynków finansowych są wydarzenia o strategicznym znaczeniu. Jednym z nich są właśnie wybory w USA. W tym roku czeka nas polityczne trzęsienie ziemi, bo starcie Trump vs. Clinton to wybory zupełnie inne niż zwykle.

Wybory w USA to skomplikowany proces, poprzedzony roczna kampanią wyborczą. W starciu bierze udział więcej kandydatów, ale tak naprawdę mamy starcie dwóch partii: Republikanów i Demokratów. To wszystko nakładamy na aktualny stan rynków finansowych i wiemy kiedy uważać, bo na parkiecie będą duże zawirowania i zmienność. W tym roku jest jednak wyjątkowa sytuacja.

Wybory w USA: Clinton vs. Trump

Hillary Clinton to pierwsza kobieta, która została wybrana jako kandydatka na urząd z ramienia swojej partii. Donald Trump to z kolei nie-polityk, który został nominowany przez partię. Teoretycznie kandydatka Demokratów jest najlepiej przygotowana na to stanowisko (była pierwsza dama i była sekretarz stanu), ale jej ogromne doświadczenie to też pole minowe znaków zapytania, z aferą mailową w tle. Nie wydaje mi się żeby kiedykolwiek jakiegoś kandydata w trakcie kampanii badało FBI. Trump to z kolei wielka niewiadoma, która zapowiada reset, zmianę, w amerykańską wersję „wstawania z kolan”. I czasami mówi coś w poniedziałek i we wtorek zaprzecza własnym słowom. Wybór jest trudny…

Jak zarobić na wyborach w USA

Taki jest tytuł rozmowy, którą możecie zobaczyć na Vonsky Kanał na YouTube, chociaż mógłby też być: „jak ochronić kapitał w trakcie wyborów” albo „jakie instrumenty są bardzo ważne dla wyników wyborów”. Po tak wyczerpującym materiale, nie ma sensu nagrywać po raz kolejny tego, co już tam powiedziałem. Poniżej pełna wersja dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej. Pod video komentarze i uwagi do wyborów.

W video wyjaśniliśmy:

  • czym jest tzw. cykl prezydencki, czyli korelacja kalendarza wyborów w USA z giełdą
  • jakie obietnice składali kandydaci (istotne dla rynków finansowych)
  • dlaczego warto w tym czasie zachować szczególną ostrożność
  • na jakie instrumenty finansowe zwracać uwagę
  • jakie są scenariusze giełdowe po wyborach

Wybory w USA; Trump vs. Clinton to dla mnie osobiście kosmos. Była to kampania pełna kłamstw, pokazująca ogromna polaryzajcę ludzi w USA i przy okzaji poziom populizmu monentami godny kampanii ws. Brexitu. Nie ma to jednak znaczenia, gdy w grę wchodzą rynki finansowe – gigantyczna kasa.

Nie muszę przypominać co stało się po ogloszeniu Brexitu. Kosmiczna zmienność, czarny piątek, spadki sięgające miliardów dolarów na na każdej z giełd. Największy spadek funta w historii itp. Zaraz później odrabianie strat na akcjach i kolejne spadki na funcie.

To teraz wyobraźcie sobie, że reakcja na wybory w USA może być dużo większa i rozejdzie się po całym świecie. Na giełdach w USA jest więcej kapitału niż na wszystkich innych giełdach razem wziętych. (!)

Giełda w USA jest na historycznych szczytach. Nigdy nie było tak wysoko. O lat pompowane są tam pieniądze, niskie stopy procentowe i hossa pustych pieniędzy. Jeśli jesteśmy tak wysoko, to warto pamiętać o jednej rzeczy: po dużych wzrostach każda korekta czy nawet większy krach to dla wielu inwestorów okazja do realizacji zysków. Dla Was, którzy są na rynku np. od tygodnia to wygląda jak panika, ale dla funduszu, który ma długą pozycje od roku, to doskonały moment weby wyjść z inwestycji. Nie wiem co się wydarzy po wyborach, ale warto pamiętać o tym gdzie jesteśmy.

Wybory w USA: Na co uważać

1. Amerykański parkiet: S&P500, Nasdaq i Dow Jones.

2. Niemiecki DAX – bardzo mocno skorelowany z USA

3. Złoto – im większe ryzyko na akcjach, tym szybciej rośnie, tzw. bezpieczna przystań

4. Ropa – instrument polityczny, który może zaliczyć duże wahania w związku z wyborem

5. Peso – meksykańska waluta, która panicznie boi się wygranej Trumpa

6. Rubel – Putin też obserwuje wynik wyborów, teoretycznie Trump zwiększa szanse na zniesienie sankcji wobec Rosji

7. Jen – w parze z dolarem jest jednym z popularniejszych instrumentów dla traderów, może reagować mocniej niż inne waluty

8. rynki wschodzące – to ciekawe z naszej perspektywy. Czy kapitał przejdzie z większych parkietów do nas? Do obserwacji.

Powodzenia!

Z dwojga złego wolę Hillary Clinton, chociaż Donalda Trumpa chciałem sprowadzić kiedyś do Polski (opowiem wam kiedyś tę historię). Najbardziej interesuje mnie odpływ kapitału z dużych rynków na takie parkiety jak nasz, ale boję się, że nasze wewnętrzne problemy skutecznie odstraszają potencjalnych inwestorów.

Ja obserwuję i czekam na wynik. Polecam wszystkim tę strategię: popcorn i można oglądać wykresy, ale bez ryzykowania swoich pieniedzy. Dopiero później analiza i dostosowanie się do tego, co będzie się działo na rynku.

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.