Blog Forum Gdańsk 2017: przekraczano granice i oczekiwania

Blog forum Gdańsk

Blog Forum Gdańsk to kultowa już konferencja polskiej blogosfery. W tym roku byłem po raz pierwszy i rozumiem dlaczego takie legendy krążą wokół imprezy. Chciałbym jednak wyjść nieco poza blogosferę i osadzić to spotkanie w szerszym kontekście.

Po pierwsze kontekst, bo to nie jest zwykły tekst „pokonferencyjny”, w którym piszę jak było super, jak bardzo już tęsknię i w ogóle konferencja mogłaby trwać miesiąc. Jako osoba, która przed blogowaniem była dziennikarzem, patrzę na całe zjawisko blogosfery nieco inaczej.

O Blog Forum Gdańsk słyszałem wcześniej dużo dobrego. Wysoki poziom wykładów i warsztatów, można poznać dużo ciekawych ludzi, świetna organizacja, wszystko przemyślane itp. Ta edycja (nie wiem czy aż taki poziom jest zawsze) przerosła moje oczekiwania z wielu powodów.

Nie chcę żeby jednak ten tekst był laurką, ale realną wartością dla tych, którzy chcą się rozwijać w blogosferze. Zacznijmy więc od czego dla tych, których w tym roku na konferencji nie było.

Blog Forum Gdańsk dla nieobecnych

Kieruję ten tekst w szczególności do tych, których na Blog Forum Gdańsk nie było w tym roku. Może nie da się nadrobić z poziomu komputera networkingu, imprezy, czy spaceru po Gdańsku, ale na pewno da się nadrobić wykłady.

Nie ma jeszcze wszystkich wykładów dostępnych online, więc będę je tu wklejał sukcesywnie, jak tylko będą pojawiać się na youtube. W ten sposób będzie też łatwiej opisać swoje wrażenia i na co moim zdaniem warto zwrócić uwagę.

Blogowanie na świecie – nie powiem żeby ten panel mnie osobiście powalił na łopatki, ale tematycznie wyszedł poza granice naszego kraju, pokazał różne spojrzenia na blogosferę i uświadomił niektórym, że lokalne rynki mają swoją specyfikę. Np. więcej Francuzów znajdziecie dzisiaj na LinkedIN niż na Facebooku ;)

Cyfrowe ślady, które po sobie zostawiamy – ta prezentacja pozamiatała i była omawiana w kuluarach aż do niedzielnego wieczoru. Dr Michał Kosiński z Uniwersytetu Stanford pokazał jak dzisiaj firmy wykorzystują nasze dane. Kilka faktów z prezentacji mnie zaskoczyło (wykorzystanie algorytmów w pracy sędziów). Tak powinno się podawać wiedzę w szkołach. To trzeba koniecznie obejrzeć. Komputery potrafią dzisiaj dużo więcej niż przypisują im filmy sci-fi, a jak zestawimy to w odpowiednim kontekście, to robi się naprawdę strasznie.

Michał Kreczmar z PwC pokazał jak dzisiaj możemy się bronić przed fake newsami. Ten wykład to podstawa walki ze zjawiskiem fake newsa przez edukację. Wydaje się, że edukacja to jedyna skuteczna droga w czasach szybkiej konsumpcji mediów. Pisałem o tym ostatnio spory tekst i mnie samego zaskoczyła skala materiałów, do jakich się dokopałem. Zbierałem na artykuł, starczyłoby na książkę. Po prelekcji rozmawiałem z Michałem chyba z godzinę o zastosowaniu różnych nowych technologii, prelegent z ogromną wiedzą.

Magda Gacyk pokazała z perspektywy USA jak wygląda życie cyborga. Nie chodzi o jakieś futurystyczne wizje świata, ale o ludzi, którzy już dzisiaj łączą się dosłownie z technologią, wszczepiając sobie różne części w ciało, np. słuchawki w uszy (serio). Coraz mniej w tym science-fiction, coraz więcej science.

Przekraczanie granic w imię obrony samego siebie – ten panel prowadzony przez Karola Paciorka pozostanie w pamięci wszystkich uczestników konferencji. Jeśli macie wybrać jeden materiał, który warto obejrzeć, to wybierzcie ten. O reportażu, o weryfikowaniu źródeł, o sztuce fotografii, o wojnie, o tolerancji, o tym, czego na co dzień nie widzimy. Bez spoilerów dla nieobecnych. Lekcja empatii, tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka od dobrej duszy polskiej blogosfery – Virena.

Rozgrzewka z Janiną – nie wiem czy to będzie w ogóle dostępne na youtube, ale bardzo wziąłem sobie do serca przesłanie tego mini-warsztatu. Ostatnio potwornie dużo pracuję (klienci poza blogiem), co raczej nie wpływa pozytywnie na twórczość. Mały warsztat z pobudzenia kreatywności bardzo mi się przydał. Zrozumiałem na czym polega fenomen Janiny – nie tylko świetnie pisze, ale też uczy i bawi, co pokazała również na późniejszym warsztacie z T-mobile.

Radosław Kotarski i przekraczanie granic umysłu – Radek to jeden z blogerów, do których mam największy szacunek. Tacy ludzie powinni być konsultantami w Ministerstwie Edukacji i pracować nad kształceniem naszych dzieci. Nie przesadzam i trochę o tym była prezentacja – o współczesnej szkole i jej początkach 200 lat temu, a także o tym jak działa nasz mózg. Tim Ferriss słuchałby z otwartą gębą, gdyby był na sali.

No i zamówiłem jego najnowszą książkę, recenzja będzie oczywiście na blogu.

Panel o dobrym wywiadzie – Anna Luboń, Artur Włodarski i Konrad Kruczkowski, czyli 3 osoby, które łącznie przeprowadziły tysiące wywiadów. Dużo konkretnej i bardzo przydatnej wiedzy dziennikarskiej, chociaż prowadząca Matylda Kozakiewicz zmieściła w czasie zaledwie połowę materiału, jaki sobie przygotowała.

Przekraczanie granic własnego „ja” – tego się kompletnie nie spodziewałem. Prowadzącym był psycholog, a uczestnikami byli blogerzy, którzy publicznie przed swoimi odbiorcami mówili o swoich problemach psychicznych, w tym depresji. Nie będę wdawał się w szczegóły, bo nie można po prostu opowiedzieć tego panelu.

Szczerze podziwiam takich twórców. Na jednym z odcinków #Portfel10k mówiłem o tym kiedy nie inwestować – chodziło o trudny czas i emocje, które zaburzają nam proces inwestowania. Pierwszy raz tak mocno uzewnętrzniłem się na vlogu. Zmarł wtedy mój dziadek, a ostatni miesiąc spędziłem na codziennych wizytach w hospicjum. Nagrywałem o tym fragment kilka godzin, chociaż w samym odcinku to były może 4 minuty. Nie muszę dodawać, że kilka dni zastanawiałem się czy w ogóle przekraczać tę granicę prywatności. Po tym doświadczeniu nabrałem ogromnego szacunku wobec każdego, kto umie publicznie powiedzieć, że nie jest u niego ok.

Mocny temat, którego kompletnie nie spodziewałem się przyjeżdżając na Blog Forum Gdańsk.

Monika Kamińskao przekraczaniu granic i biznesie. Słuchałem tego wykładu bardziej jako przedsiębiorca niż jako bloger. Jeśli jesteście przedsiębiorcami, to po pierwszych minutach skumacie o co mi chodzi.

RING – dużo osób czekało na starcie Michała Szafrańskiego z Edwinem Zasadą. Na szczęście chłopaki zamiast obrzucać się zarzutami wypunktowali wiele problemów po stronie agencji i blogera i dali uczestnikom konkret jak z tego skorzystać. Obejrzałem pierdyliard prezentacji o pracy z agencjami, mam za sobą kilka bardziej lub mniej udanych współprac i myślałem, że nic nowego już się nie da tu powiedzieć. A jednak! Z biznesowego punktu widzenia, musicie obejrzeć tę dyskusję.

Jakub Kajtman mówił o europejskiej idei Digital Single Market – wydaje mi się, że jest to bardzo niedoceniona prezentacja. Padło tu sporo zapowiedzi i planów dotyczących wprowadzania technologii, dzięki której będziemy mieli Internet wszędzie i bez większych ograniczeń. Taki jednolity Internet w obrębie Unii Europejskiej. Fajna rzecz, bo to nie są odległe prognozy, tylko realne plany na najbliższe lata.

Wywiad z Wampirem – wisienka na torcie, na którą czekałem. Wojciech Jagielski, czyli żywa legenda polskiej sztuki wywiadu przepytywany przez jedną z najinteligentniejszych osób polskiej blogosfery, Arlenę Witt. Mogę zarzucić jedynie tyle, że za krótkie! Wyśmienita rozmowa na zakończenie.

Blog Forum Gdańsk vs. media

Dla osób niezwiązanych z blogosferą fakt, że blogerzy uczą się od siebie nawzajem, pomagają sobie i wymieniają cały czas informacjami bywa niezrozumiały. W końcu rywalizujemy ze sobą o współprace z firmami, czytelników, widzów itp. No i zawsze muszę tłumaczyć, że to trochę nie tak. Rywalizujemy tak naprawdę z tradycyjnymi mediami o uwagę czytelnika/słuchacza/widza i to jest ważniejsze. Chociażby dlatego poziom tej konferencji jest taki, a nie inny.

Kliki. Zasięgi. Sprytny tytuł. Jak zrobić z jednego newsa cztery. Szybki research, czyli jak zaoszczędzić czas na sprawdzaniu źródeł. – tak mniej więcej wyobrażam sobie agendę konferencji współczesnych mediów, gdy taka była.

Należę do ludzi, u których szklanka jest do połowy pełna. Jednak to co obserwuję obecnie w polskich mediach to absolutny dramat. Jeśli narzekałem na jakość kilka lat temu, to pozostaje mi jedynie przeprosić, bo dzisiaj tęsknię za mediami sprzed dekady albo chociaż 4-5 lat.

Mając przed oczami ten obraz, Blog Forum Gdańsk nabiera dużo większego znaczenia. Tu nie było dyskusji o większych zasięgach czy monetyzacji, a o robieniu zajebiście dobrej treści. Tu każdy wie, że na dobry materiał potrzeba czasu, zaangażowania, wiedzy i pieniędzy. I co? I uczymy się o tym jak mówić więcej o tolerancji, jak podejść do tematów chorób psychicznych i ile tygodni (tak, tygodni) może trwać dobry research do wywiadu.

To mnie utwierdza w przekonaniu, że przejście z zawodowego dziennikarstwa do blogosfery może z perspektywy czasu okazać się jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Jako bloger można spełniać misję dziennikarską, ale na swoich warunkach.

Mały dowód na to, że się da:

Blog Forum Gdańsk – oby za rok

Wiem, że nie jest łatwo się tu dostać i nie jest łatwo utrzymać tak wysoki poziom każdego roku. Miasto Gdańsk i organizatorzy robią mega robotę dla blogerów z całej Polski. Szczerze bardzo się cieszę, że mogłem również pospacerować po pięknym Gdańsku, mieście bardzo ważnym dla naszej historii. Wydaje się, że z biegiem lat, trochę zrobiła się z tego miasta symboliczna stolica blogosfery. Podobnie jak z CoffeeDesk marka wspierająca blogerów w procesie twórczym ;) Nie pamiętam kiedy ostatnio piłem tak dobre cappuccino.

Mam nadzieję, że będę mógł przyjechać za rok, bo takie spotkania dają dużo wiedzy i inspiracji. Nie ma tu pustej motywacji. Ja ktoś mówi, że „możesz wszystko”, to zaraz później dodaje „jeśli będziesz ciężko pracować”. I mam nadzieję, że do tego czasu sam podniosę poprzeczkę sobie – w końcu takie konferencje nie są po to, aby tylko pogadać z kolegami i koleżankami z branży, ale żeby faktycznie stawać się lepszymi blogerami dla swoich czytelników i widzów.

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.