70 zł premii od banku – konto dla wyjadaczy wisienek

konto dla wyjadaczy wisienek bnp

BNP Paribas Fortis promuje swoje konto, dając klientom premię za założenie rachunku. 70 zł możemy dostać jeszcze przed świętami, o ile spełnimy określone warunki. Sprawdźmy gdzie jest haczyk i czy oferta spełnia wymagania wyjadacza wisienek.

Wyjadacze wisienek to seria tekstów, gdzie pokazuję produkty opłacalne dla klienta – okazje, promocje, większe oprocentowanie lokat, niższe oprocentowanie na kartach itp. Nie chodzi jednak o zakładanie konta i zostanie z nim na zawsze. Wyjadacz wisienek to taka osoba, która jest z bankiem tylko jeśli ma z tego korzyści. Kiedy oferta nie jest dobra – zmieniamy bank.

Konto dla wyjadaczy wisienek

Jeśli nie czytałeś ani nie oglądałeś mojego wpisu o wyjadaczach wisienek, czyli łowcach promocji bankowych, to zajrzyj koniecznie i zastanów się czy jesteś skłonny poświęcić te kilka minut dziennie aby opanować sztukę zarabiania nawet kilkuset złotych miesięcznie na bankach.

[EDIT] Oferta jest nieaktualna, linki są nieaktywne. Jeśli nie chcesz przegapić żadnej okazji w postaci dobrego produktu bankowego z premią, to najlepiej zapisz się na newsletter.

Jak dostać 70 zł premii przed Świętami?

Przejdźmy do szczegółów. Oficjalnie wystartowała promocja Konto z premią, której organizatorami są Agora i BNP Paribas. To bardzo ważne, bo bonus dostajemy od partnera banku, czyli Agory i to przez ich stronę musimy zarejestrować się żeby brać udział w promocji.

Do założenia jest rachunek w BNP Paribas, jeśli jeszcze nie jesteśmy klientem tego banku. To ważne, bo jeśli nawet nie macie tam konta, ale macie lokatę, to na promocję już nie może się załapać. Mamy rachunek bankowy w BNP Paribas i jeśli spełnimy proste warunki, to jeszcze w tym roku dostaniemy 70 zł premii. Proste.

Co musimy zrobić?

1) Czytamy regulamin promocji.
2) Rejestrujemy się na stronie konto.zpremia.pl
3) Podajemy imię, nazwisko, adres email i akceptujemy regulamin (uwaga, zgody marketingowe nie są obowiązkowe, można je spokojnie pominąć)
4) Agora wysyła nam mail z dedykowanym linkiem do promocyjnego iKonta
5) Zakładamy rachunek z linku i wykonujemy transakcje kartą debetową na minimum 150 zł do 10 grudnia 2014.
6) Po spełnieniu warunków Agora powiadomi nas o przyznaniu premii. Uzupełniamy dane do przelewu i mamy 70 zł w kieszeni.

Spełniając teraz warunki, dostaniemy prezent na święta, bo w regulaminie jest wyraźne napisane, że premię dostaniemy najpóźniej 31 grudnia 2014 roku.

Uwaga! Promocja trwa tylko do 16 listopada 2014!

ikonto

Strategia wyjadacza wisienek
Z jednej strony promocji można założyć jedno konto. Jedna osoba to jeden rachunek. Jak się domyślacie, jeśli namówicie swoją drugą połówkę na promocję to już mamy 140 zł. I tak dalej. Po Waszej stronie jest jednak spełnienie warunków, czyli chociażby transakcje kartą. Wpłata 1000 zł to nie jest wielka filozofia, bo pieniądze możemy zaraz zabrać z powrotem.

Zakładamy konto, odbieramy premię i do czasu kiedy z konta korzystamy, ma to sens. Jeśli chcemy utrzymywać ten rachunek na stałe, to na pewno pod zakupy na Allegro. Wystarczy, że jeśli chcemy coś kupić, to wpłacamy pieniądze na ten rachunek i z niego opłacamy zamówienie przez konto PayU. 3 proc. to nie jest zawrotna kwota, ale jeśli mamy do kupienia coś za kilkaset złotych, to na pewno warto mieć konto z cashbackiem pod ręką.

Przeczytaj więcej: jak wybierać najlepsze lokaty

Gdzie jest haczyk?
Premie gotówkowe przyciągają dobrze klientów, którzy później zostają na stałe. Poza tym bank na pewno ma nadzieje na cross-selling, czyli sprzedaż dalszych produktów. Cachback ma na celu zachęcenie do częstych płatności kartą – na pewno bank chciałby zaoferować również kartę kredytową. Nic dziwnego, że opłaca mu się organizowanie akcji partnerskiej.

O sprzedaży danych chyba nie muszę wspominać, bo we współczesnych czasach to całkowicie oczywiste. Zostawiamy dane do rejestracji, dane do założenia rachunku, lądujemy w bazie banku jako klient. W tym przypadku jednak – nie za darmo. W dobie Facebooka, Google i innych „wysysaczy danych” 70 zł to dobra oferta.

konto dla wyjadaczy wisienekNa pewno można wpaść na minę, jeśli nie spełnia się warunków prowadzenia bezpłatnego rachunku:

– miesięczne wpływy na rachunek wyniosą co najmniej 1000 zł (inaczej 9 zł)
– nie płacimy za kartę, jeśli wartość transakcji bezgotówkowych w miesiącu wyniesie co najmniej 200 zł (inaczej 6 zł)
– nie płacimy za wypłaty z bankomatów BNP Paribas w Polsce oraz pierwsze 4 wypłaty z bankomatów obcych (każda kolejna w miesiącu 3zł)
– cashback3% transakcji online kartą debetową w ramach platformy PayU jeśli miesięczne wpływy na rachunek wyniosą co najmniej 1000 zł.

Trzeba się pilnować. Ustawiamy 1000 zł zlecenia stałego i przelewamy pieniądze z własnego konta. Robimy transakcje kartą na 200 zł miesięcznie. Uważamy na wypłaty z obcych bankomatów, jeśli robimy to częściej – bezpieczniej jest płacić kartą z tego konta.

Bank rozdał tablety… pod presją

Jeśli nie znacie sytuacji z rozdawanymi przez bank tabletami to muszą ją w kilku zdaniach przybliżyć:
BNP Paribas w sierpniu miał promocję iKonta – obiecał tablet za założenie konta i spełnienie dwóch warunków. Regulamin był wyjątkowo skomplikowany i okazało się na koniec promocji, że tablet nie jest gwarantowany, tylko jest nagrodą losową. Klienci mocno się zdenerwowali i faktycznie naruszyło to zaufanie wobec banku. Na szczęście bank szybko zrozumiał swój błąd. Żyjemy w czasie komunikacji w Internecie, gdzie nikt nie zapomina takich wpadek. Niezadowoleni klienci i blogerzy, którzy promowali konto pokazali, jaką są siłą.

BNP Paribas odpowiedział klientom (było nawet oświadczenie prezesa) i wszyscy dostali tablety. Dlaczego o tym wspominam? Po takich kryzysach, nie mam wątpliwości, że bank stanie na głowie aby podobna sytuacja nie miała miejsca. Powiem więcej, spodziewam się nawet więcej tego typu akcji promocyjnych, w których bank będzie rozdawał premie, prezenty itp.

70 zł premii za założenia konta, które posłuży nam na pewno do zakupów na Allegro i ewentualnie transakcji bezgotówkowych. Jeśli w dłuższym terminie konto nie będzie nam się opłacało, to jak na wyjadacza wisienek przystało – trzeba zweryfikować wybór i sprawdzić co innego jest na rynku. Na pewno jeśli nie spełniamy warunków regularnie to płacenie kilku, a nawet kilkunastu złotych miesięcznie nie ma tu sensu.

Tomasz Jaroszek

Tomasz Jaroszek – jednoosobowa redakcja Doradca.tv ;)

Podobał Ci się tekst?

Zapisz się na newsletter, otrzymuj powiadomienia bezpośrednio na skrzynkę mailową.